Derby Krakowa za nami! Remis i jedenaście żółtych kartek

Dwusetne derby Krakowa za nami! Wisła Kraków prowadziła, aczkolwiek Cracovia w końcówce meczu wyrównała. Stare porzekadło o tym, że derby rządzą się swoimi prawami w tym przypadku się sprawdziło, gdyż nie zabrakło kontrowersji, szczególnie po przerwie.

Debiut Petera Hyballi

Przez 12. kolejką drużyny z Krakowa sąsiadowały ze sobą w tabeli. Wyżej była Cracovia, która znajdowała się na jedenastej pozycji, z 12 punktami na koncie. Tymczasem “Biała Gwiazda” z dwoma oczkami mniej okupowała dwunastą pozycję. W zdecydowanie gorszej sytuacji byli jednak Wiślacy, którzy mieli tylko punkt przewagi nad strefą spadkową. Ponadto nie wygrali żadnego z czterech ostatnich meczów, mimo że w trzech prowadzili. Sytuacja doprowadziła do zmiany trenera – Artura Skowronka zastąpił Peter Hyballa.

Przewaga Wisły w pierwszej połowie

Można powiedzieć, że Wisła zdominowała pierwszą połowę, aczkolwiek nie potrafiła wykończyć sytuacji. Obiecująco dla podopiecznych Petera Hyballi wyglądała sytuacja w 22. minucie. Wówczas Yaw Yeboah zanotował groźne dośrodkowanie w pole karne Cracovii, aczkolwiek żaden z jego kolegów nie znajdował się w obrębie szesnastki.

Tymczasem “Pasy” oddały co prawda więcej celnych strzałów do przerwy, jednak bardziej przeszkadzali rywalom aniżeli tworzyli własne. Gospodarze mieli kilka możliwości do tego, by doprowadzić do kontrataku, lecz ich kolejne podania do przodu były niecelne. A gdy udało im się przebić pod pole karne, piłkę wybijali obrońcy “Białej Gwiazdy”.

VAR, rzut karny i czerwona kartka

Chociaż w pierwszej połowie nie brakowało agresywnej gry, po przerwie było jej jeszcze więcej. Najpierw w 47. minucie Daniel Stefański podyktował rzut karny “Pasom” po tym, jak piłki ręką miał dotknąć Adi Mehremić. Sędzia zweryfikował jednak sytuację przez VAR i dostrzegł, że obrońca Wisły nie przekroczył przepisów.

Jedenastkę zobaczyliśmy jednak czternaście minut później. Arbiter dopatrzył się faulu Dawida Szymonowicza na Felicio Brown Forbesie. Sytuacja również była dość kontrowersyjna, aczkolwiek Daniel Stefański tym razem wskazał na jedenasty metr. Rzut karny wykorzystał Kostarykanin, otwierając wynik spotkania.

Warto dodać, że Wisła Kraków od 67. minuty grała w osłabieniu. Czerwoną kartkę za drugą żółtą po uderzeniu rywala łokciem otrzymał Felicio Brown Forbes.

“Pasy” do końca walczyły o komplet punktów

Cracovia szukała możliwości do tego, by wykorzystać przewagę nad rywalem. W 68. minucie doszło do kolejnego starcia w polu karnym, tym razem Wisły. Ostatecznie sędzia doszedł jednak do wniosku, że Jeancarlos nie faulował Pelle van Amersfoorta, choć na pierwszy rzut oka mogło to wyglądać na faul.

Ostatecznie Cracovii udało się wyrównać – dokonał tego w 85. minucie Pelle van Amersfoort po dośrodkowaniu Sergiu Hanki. Moment później “Pasy” miały dogodną sytuację do tego, by wyjść na prowadzenie, jednak swojej sytuacji nie wykorzystał Michal Siplak. Słowak znalazł się tuż przed bramką, aczkolwiek wykopał piłkę wysoko ponad bramką.

Minimalny awans Cracovii

Po tym meczu niewiele się zmieniło w tabeli ekstraklasy. Podopieczni Michała Probierza dzięki zdobytemu punktowi awansowali na 10. miejsce, natomiast Wisła pozostała na 12. pozycji.

Cracovia – Wisła Kraków 1:1

van Amersfoort 85’ – Brown Forbes 61’k

Fot. screen Canal+Sport

500PLN
GRAMGRUBO
GRAMGRUBO