Zagłębie górą w Derbach Dolnego Śląska. Nieoczekiwany bohater!

Zagłębie Lubin rządzi na Dolnym Śląsku. “Miedziowi” wygrali ze Śląskiem Wrocław w piątkowym meczu 2:1 i przybliżyli się do ligowej czołówki. Bohaterem okazał się piłkarz wprowadzony w końcówce mecz przez Martina Sevelę, Kamil Kruk, który ustalił wynik meczu w doliczonym czasie.

Przed meczem w lepszych nastrojach mogli być podopieczni Vitezslava Lavicki. Śląsk wygrał dwa ostatnie mecze – z Podbeskidziem 2:0 na wyjeździe i u siebie 1:0 z Rakowem. Z kolei Zagłębie grało ostatnio w kratkę, czego dowodem było tylko jedno zwycięstwo w pięciu ostatnich meczach. Derby Dolnego Śląska to jednak mecz, po którym można spodziewać się wszystkiego, czego dowodem jest choćby remis 4:4 w poprzednim sezonie.

Śląsk wygrał pierwszą połowę

Piątkowy mecz zaczął się zdecydowanie lepiej dla piłkarzy z Wrocławia. Już w pierwszych minutach przeprowadzili kilka akcje, aczkolwiek przytomnością w polu karnym wykazywał się Dominik Hładun. W 23. minucie lukę w środku pola i defensywie wykorzystali Mateusz Praszelik i Erik Exposito. Pierwszy z piłkarzy znalazł w dobrym miejscu Hiszpana, który przebiegł pół boiska i skierował piłkę do bramki.

Podopieczni Martina Seveli mieli więcej szans niż rywale, aczkolwiek przez długi czas nie mogli ich wykorzystać. Dejan Drazić przez cały mecz dobrze się prezentował, aczkolwiek jego koledzy długo nie potrafili pokonać ściany, jaką był bez wątpienia bramkarz Śląska Michał Szromnik.

Zagłębie odwróciło losy spotkania

To jednak wejście golkipera w nogi Jakuba Wójcickiego sędzia Zbigniew Dobrynin potraktował jako faul, dyktując “Miedziowym” rzut karny. Dejan Drazić wykazał się zimną krwią i pokonał Michała Szromnika mimo, że ten rzucił się w dobrą stronę.

W kolejnych minutach Zagłębie miało wiele szans, aczkolwiek przez długi czas nie mogli zadać decydującego ciosu. Michał Szromnik ratował kolegów z opresji wielokrotnie, jednak ci popełniali coraz więcej błędów. W doliczonym czasie gry te pomyłki się na nich zemściły, a sytuację wykorzystał Kamil Kruk, który chwilę wcześniej zameldował się na boisku. 20-latek wykorzystał zamieszanie i fatalne ustawienie obrony gości w polu karnym przy rzucie wolnym. Dla piłkarza był to pierwszy gol w pierwszym zespole “Miedziowych” w ekstraklasie.

Dejan Drazić kluczową postacią Zagłębia

Głównych bohaterów tego meczu było kilku. Kluczową postacią lubinian był Dejan Drazić, który skutecznie rozprowadzał piłkę na połowie rywala. Tymczasem najlepszym piłkarzem Śląska był bez wątpienia bramkarz, Michał Szromnik, który kilka razy uratował swój zespół przed wyższym wymiarem kary. Jedną z wyróżniających się postaci w drugiej połowie był również inny zawodnik “Miedziowych”, Dominik Jończy. Obrońca Zagłębia nie dopuszczał po przerwie już do takich sytuacji i blokował kolejne wyjścia Bartłomieja Pawłowskiego czy Erika Exposito. W dużej mierze dzięki jego postawie Śląsk nie oddał po przerwie ani jednego celnego strzału.

“Miedziowi” blisko czołówki

Dzięki zwycięstwu ze Śląskiem Zagłębie awansowało na czwarte miejsce, gromadząc łącznie 22 punkty. O jedną pozycję niżej aktualnie są wrocławianie, którzy mają na koncie dwa punkty mniej.

Zagłębie Lubin – Śląsk Wrocław 2:1

Drazić 61’k, Kruk 90+4′ – Exposito 23′

Fot. screen Canal+Sport

500PLN
GRAMGRUBO
GRAMGRUBO