Robert Kasperczyk wróci do Podbeskidzia po ośmiu latach!

Robert Kasperczyk po ośmiu latach wróci do ekstraklasy, jak informuje “Weszło”. Trener przejął drużynę na stałe po tym, jak z funkcją pożegnał się Krzysztof Brede.

Podbeskidzie głównym kandydatem do spadku

Piłkarze Podbeskidzia kończą rok w zmiennych nastrojach. Z jednej strony latem zapewnili sobie powrót do ekstraklasy na kilka kolejek przed końcem. Pobytu w najwyższej lidze drużyna do tej pory nie może jednak zaliczyć do udanych. “Górale” po czternastu meczach znajdują się na ostatniej pozycji z dziewięcioma punktami na koncie. Nie ma się więc co dziwić, że to właśnie bielszczanie są głównymi kandydatami do spadku.

Ze względu na słabe wyniki od początku sezonu, z klubem pożegnał się dotychczasowy trener Krzysztof Brede. Decyzja zarządu wywołała lawinę spekulacji – z Podbeskidziem byli łączeni Ireneusz Mamrot, Artur Skowronek, Mariusz Rumak i Ricardo Moniz. Jak się okazało, żaden z tych szkoleniowców nie obejmie w najbliższym czasie zespołu.

Osiem lat poza ekstraklasą

Nowym trenerem “Górali” został bowiem Robert Kasperczyk, który prowadził drużynę w latach 2009-2012. Należy tutaj dodać, że to właśnie pod wodzą tego szkoleniowca Podbeskidzie po raz pierwszy awansowało do ekstraklasy.

Warto zwrócić tutaj uwagę na fakt, że Robert Kasperczyk od ponad ośmiu lat nie prowadził zespołu ekstraklasy. Od czasu odejścia z Bielska-Białej trenował Stal Rzeszów, Motor Lublin, Limanovię Limanową oraz Sandecję – bez choćby niewielkich sukcesów. Ostatnią jego pracą była rola szefa działu skautów w Cracovii.

500PLN
GRAMGRUBO
GRAMGRUBO