Ekstraklasa: Śląsk – Wisła, czyli bez kompromisu na trybunach i na boisku
01.09.2018
kurs 3.50
Ekstraklasa
Śląsk Wrocław - Wisła Kraków (Śląsk wygra i obie strzelą)
1

Jeszcze kilka lat wstecz kibiców Śląska Wrocław i Wisły Kraków łączyła przyjaźń, a mecze między oboma klubami były rozgrywane w spokojnej atmosferze. To już jednak jest historia. Zgoda między kibicami obu klubów została zakończona, a w meczach WKS-u i Białej Gwiazdy przestały padać… remisy.

Ostatnie cztery bezpośrednie pojedynki obu klubów we Wrocławiu lub Krakowie kończyły się zwycięstwami którejś z drużyn. Wiślacy potrafili podczas ostatniej wizyty w stolicy Dolnego Śląska wygrać 2:0, za to wrocławianie w sierpniu 2016 roku rozgromili Wisłę na jej stadionie aż 5:1.

Co ciekawe, choć od tego spotkania minęły raptem dwa lata, to w kadrze Śląska nie ma już żadnego ze strzelców goli w tym meczu (Kamil Biliński, Ryota Morioka 2, Filipe Goncalves, Ostoja Stjepanović). Tak jak w obecnym składzie Wisły próżno szukać Carlitosa, który w ostatnim pojedynku obu drużyn strzelił trzy gole wrocławianom. Jak widać, sytuacja kadrowa w obu klubach bardzo się zmieniła w ostatnich dwóch latach.

Czy zmieni się też tendencja wyników w meczach obu drużyn? Przypomnijmy, że w dwudziestu ostatnich pojedynkach Śląska z Wisłą tylko trzykrotnie padł remis. Dwa razy w Krakowie (3:3 i 1:1), a tylko raz we Wrocławiu. Było to w sierpniu 2013 roku i wtedy obie drużyny w ogóle nie zrobiły sobie krzywdy, bo był bezbramkowy remis.

Obecnie w lepszej dyspozycji wydaje się być Wisła, która nie przegrała trzech meczów z rzędu, w dwóch ostatnich notując wygrane 5:2 na wyjeździe z Lechem i 3:0 u siebie z Górnikiem. Biała Gwiazda jest w gazie i z pewnością również we Wrocławiu spróbuje zagrać o całą pulę.

Tymczasem Śląsk po inauguracyjnej wygranej 3:1 z Cracovią u siebie, potem tylko remisował bądź przegrywał. Ostatnio zaliczył remis 3:3 w Sosnowcu z Zagłębiem, ale ten wynik rozdrażnił podopiecznych trenera Tadeusza Pawłowskiego, bo szybko wyszli na prowadzenie 2:0, by następnie stracić trzy gole i dopiero w ostatniej minucie wyrównać z karnego i uratować punkt.

Szkoleniowiec Śląska musi na mecz z Wisłą stworzyć nową linię pomocy, bo za kartki wypadł ze składu Augusto. – Jest Łabojko, który grał na „szóstce”, jest też Chrapek, który grał na „ósemce”. Nasza druga linia będzie bardzo młoda, ale wierzę, że stanie na wysokości zadania — mówił przed meczem Tadeusz Pawłowski.

Wspomniany Chrapek (na zdjęciu) to niemal wychowanek krakowskiego klubu. W nim jednak nie rozwinął skrzydeł i po wędrówce po kilku drużynach, ostatnio zakotwiczył we Wrocławiu. Jemu z pewnością nie zabraknie motywacji na mecz z Wiślakami.

Naszym zdaniem goście z Krakowa nie będą mieli łatwej przeprawy ze Śląskiem. Zresztą bukmacherzy w typach 1-X-2 większe szanse na sukces dają wrocławianom (2.35 – 3.40 – 2.90). WKS na pewno zagra od pierwszej minuty mocno zmotywowany, bo piłkarze chcą przełamać serię spotkań bez wygranej. Według nas w tym meczu warto zagrać typ na to, że obie drużyny strzelą gola (kurs 1.62 oferowany przez firmę LVBet.).

To według nas w miarę bezpieczny typ do grania. Jako główny zakład wybieramy jednak o wiele trudniejszy typ do trafienia. Stawiamy na gole obu drużyn i wygraną… Śląska po kursie 3.50 z oferty bukmachera LVBet. Piłkarze WKS-u już nie raz pokazali, że w meczach z utytułowanymi i teoretycznie lepszymi rywalami potrafią pozytywnie zaskoczyć nie tylko kibiców, ale i samych siebie.

Komentarze