Pogoń Szczecin tworzy za mało sytuacji. Czy to okaże się kluczowe?

Pogoń Szczecin jest zespołem, który może najbardziej zagrozić Legii w drodze po mistrzostwo. Lokata zespołu w lidze trochę jednak zakrzywia rzeczywistość, jakim są problemy w ofensywie “Portowców”.

Porażka z Wisłą skutkiem nieskuteczności

19 lutego 2021, Pogoń Szczecin zmierzyła się na wyjeździe z Wisłą Kraków. “Portowcy” mają wyraźną przewagę nad “Białą Gwiazdą” w drugiej połowie spotkania, ale nie mogą doprowadzić do wyrównania. Alexander Gorgon zdobył gola kontaktowego w 48. minucie, ale później, mimo wielu prób, podopieczni Kosty Runjaicia nie zadali już ciosu rywalom. Przewaga w posiadaniu piłki zespołu była wyraźna – 66 do 34 procent. Nie chodzi tutaj jednak o same liczby, gdyż akcja toczyła się głównie na połowie Wisły. Jedenaście strzałów, z czego pięć celnych? Nie wystarczyło. “Biała Gwiazda” wygrała, ale przede wszystkim dlatego, że jej rywale marnowali okazję za okazją.

Problem nie do końca został zażegnany?

W rundzie wiosennej mówiło się, że największym problemem Pogoni jest atak i gdyby nie nieskuteczność, zespół mógłby znaleźć się w czołówce. Pochwały pod adresem Dante Stipicy, Kostasa Triantafyllopoulosa czy Benedikta Zecha nie były bowiem ani przez moment przesadzone. Prawda jest jednak taka, że brak następcy Adama Buksy okazał się wtedy kluczowy. Poza tym z klubem pożegnał się środkowy pomocnik Zvonimir Kozulj, który potrafił błysnąć z przodu, a grający na pozycji skrzydłowego oraz rzadziej napastnika Srdjan Spiridonović zadeklarował odejście.

Latem Pogoń wzmocniła ofensywę. Bardzo ważnym transferem okazał się Alexander Gorgon, który przyczynił się do zdobycia siedmiu goli “Portowców”, czyli w zasadzie 1/3 wszystkich ligowych trafień. Nieco więcej oczekiwano także od Michała Kucharczyka i Luki Zahovicia, aczkolwiek obaj na razie mają przeciętne statystyki. O ile drugiemu można było je wybaczać, gdyż późno dołączył do zespołu, po pierwszym – ze względu na doświadczenie w ekstraklasie, spodziewano się więcej niż dwóch goli i asyst w 18 meczach.

Może z czasem grę ofensywną zespołu poprawi nieco Rafał Kurzawa. Wciąż pamiętamy jego występy z Górnika Zabrze, gdy w ciągu sezonu zanotował 18 asyst, a od tamtej pory nikt nawet nie przybliżył się do tego wyniku. Poza tym trzeba powiedzieć, że obecnie wrzutki nie są najlepszą stroną bocznych skrzydłowych “Portowców”, chociaż w tym aspekcie wyręczają ich trochę boczni obrońcy.

Statystyki ofensywy Pogoni nie są powodem do dumy

Zresztą spójrzmy na statystyki wszystkich ofensywnych piłkarzy Pogoni w tym sezonie, którzy zagrali w ponad pięciu meczach.

  • Adrian Benedyczak 15 meczów, 2 gole
  • Alexander Gorgon: 17 meczów, 5 goli, 2 asysty
  • Santeri Hostikka: 11 meczów, 1 asysta
  • Sebastian Kowalczyk: 17 meczów, 2 gole, 1 asysta
  • Michał Kucharczyk: 18 meczów, 2 gole, 1 asysta
  • Kacper Smoliński: 16 meczów, 1 gol
  • Luka Zahović: 14 meczów, 2 gole, 2 asysty

Powiedzmy sobie szczerze, poza statystykami Alexandra Gorgona, żaden piłkarz szczególnie się tutaj nie wyróżnia. Z jednej strony można powiedzieć, że dla Kosta Runjaicia ważni w grze ofensywnej są środkowi pomocnicy. Dowodem na to są choćby trafienia i asysty Kamila Drygasa, a także zaangażowanie w rozprowadzanie piłki Damiana Dąbrowskiego, czy też Kacpra Kozłowskiego. Patrząc jednak na piłkarzy stricte ofensywnych, wydaje się, że można od nich oczekiwać nieco więcej. Może niekoniecznie od Adriana Benedyczaka, który w większości spotkań pojawił się na placu gry w końcówkach, ale reszty.

Cała ofensywa oprócz Gorgona zgromadziła łącznie cztery asysty, czyli o jedną więcej niż Kamil Drygas. Michał Kucharczyk pierwszą asystę zanotował dopiero w poprzedniej kolejce – przeciwko Wiśle. Co więcej, były piłkarz Legii w tym sezonie stworzył tylko dwie okazje (via EkstraStats). Chociaż pod tym względem w drużynie Pogoni lepsi byli tylko Kamil Drygas (5 okazji) i Sebastian Kowalczyk (4 okazje).

Rafał Kurzawa naprawi problem?

Podsumowując, chociaż Pogoń Szczecin w tej chwili zajmuje drugie miejsce w lidze, ma problemy w ofensywie. Jeśli rywal zatrzyma Alexandra Gorgona i nie pozwoli wejść Kamilowi Drygasowi w pole karne, “Portowcy” mogą mieć problemy ze zdobyciem trzech punktów. Może transfer Rafała Kurzawy nieco zmieni oblicze gry drużyny? Chociaż ten ruch na razie jest niewiadomą, może dawać zespołowi duże nadzieje na rozkręcenie ofensywy. Ale może już niedługo były piłkarz Górnika będzie tworzyć tyle okazji Luce Zahoviciowi, co niegdyś Igorowi Angulo?

200PLN
GRAMGRUBO
GRAMGRUBO