Polacy w Serie A. Rozliczamy rodaków #51
17.03.2021

Za nami 27. kolejka włoskiej ekstraklasy. Jak w tej serii gier spisali się nasi przedstawiciele? Czy są zawodnicy, których możemy szczególnie wyróżnić? Zapraszamy na podsumowanie ubiegłej kolejki Serie A. 

Podczas jubileuszowej, pięćdziesiątej odsłony naszego cyklu “Polacy w Serie A” kilka dobrych słów otrzymali m.in. Piotr Zieliński czy Bartosz Bereszyński. O postawie reszty zawodników można przeczytać pod poniższym linkiem:

Polacy w Serie A. Rozliczamy rodaków #50 

Łukasz Skorupski – FC Bologna

Postawa Łukasza Skorupskiego na przestrzeni ostatnich tygodni sprawiła, iż Paulo Sousa zdecydował się powołać golkipera Bologny kosztem Bartłomieja Drągowskiego. Patrząc na formę Skorupskiego, decyzja selekcjonera wydaje się całkiem zrozumiała. Podczas 27. kolejki, Bologna rywalizowała na własnym obiekcie z Sampdorią, wygrywając mecz 3:1.

Między słupkami ekipy z Bolonii stanął oczywiście Łukasz Skorupski. Polak został zmuszony do wyciągnięcia piłki z siatki. Przy golu Quagliarelli, 29-latek nie miał zbyt wiele do powiedzenia. Doświadczony snajper pokonał naszego bramkarza z bliskiej odległości. W trakcie spotkania Skorupski wykonał łącznie trzy interwencje, zaliczając tym samym poprawne spotkanie.

Rozegrane minuty: 90/90
Nasza ocena: 6

Sebastian Walukiewicz – Cagliari

Po raz kolejny Sebastian Walukiewicz nie tylko nie znalazł się w wyjściowym składzie Cagliari, ale również nie wybiegł na murawę w trakcie spotkania. Zespół młodego defensora rywalizował na własnym obiekcie z Juventusem, kończąc mecz porażką 1:3. Dla Walukiewicza był to już piąty ligowy mecz z rzędu bez chociażby minuty spędzonej na murawie.

Nic dziwnego, że Sebastian nie otrzymał ostatecznie powołania na marcowe mecze reprezentacji. Jeszcze kilka miesięcy temu nieobecność 20-latka w kadrze byłaby sensacją.

Rozegrane minuty: 0/90
Nasza ocena: brak

Bartłomiej Drągowski – AC Fiorentina

Efektowne zwycięstwo w rywalizacji z Benevento zaliczyli piłkarze Fiorentiny, którzy ostatecznie wygrali mecz z beniaminkiem Serie A 4:1. Między słupkami ekipy z Florencji stanął oczywiście Bartłomiej Drągowski. 23-latek, podobnie jak jego starszy rodak – Skorupski, musiał wyciągnąć piłkę z siatki jeden raz.

Piłkarze Benevento strzelili gola po stałym fragmencie gry, a dokładniej po rzucie rożnym. Drągowski nie miał zbyt wiele do powiedzenia, gdyż uderzenie głową Ionity było bardzo dokładne. Podczas spotkania Drągowski wykonał łącznie trzy interwencje.

Dość niespodziewanie, Polak zanotował w tym meczu… asystę przy trzecim golu Vlahovicia. Oczywiście Serb wykonał przy tej akcji zakończonej pięknym strzałem 90% pracy, jednakże w pomeczowym protokole zapisano fakt, iż to Bartłomiej Drągowski posłał ostatnie podanie. Podwyższa to oczywiście ocenę Drągowskiego.

Rozegrane minuty: 90/90
Nasza ocena: 7

Paweł Dawidowicz – Hellas Verona

Bardzo ważne wejście w trakcie drugiej połowy starcia Sassuolo – Verona zanotował Paweł Dawidowicz. Co prawda zespół defensora przegrał ostatecznie mecz 2:3, a podczas pobytu Polaka na boisko Verona straciła jednego gola, jednakże 25-latek nie ma sobie nic do zarzucenia. Co więcej, Polak  z linii własnej bramki wybił futbolówkę.

Oprócz tej akcji, Dawidowicz zanotował 2 przechwyty, 2 wybicia, a także dwukrotnie zablokował strzał. Na 5 stoczonych pojedynków, Polak wygrał 4 starcia. Było to zatem bardzo solidne wejście z ławki rezerwowych.

Rozegrane minuty: 36/90
Nasza ocena: 6,5

Wojciech Szczęsny – Juventus

Po rozczarowującym dwumeczu z Porto, piłkarze Juventusu z pewnością chcieli zrekompensować się kibicom. Najgłośniej było w mediach o postawie Cristiano Ronaldo. Portugalczyk zareagował zatem na szum związany z jego osobą, strzelając trzy gole w wygranym 3:1 starciu z Cagliari.

Cały mecz w barwach “Starej Damy” zaliczył Wojciech Szczęsny. Golkiper Juventusu solidarnie z pozostałymi polskimi golkiperami w Serie A, wyciągnął piłkę z siatki jeden raz. Giovanni Simeone strzelił po krótkim słupku Szczęsnego, jednakże uderzenie było na tyle silne, iż reprezentant Polski nie miał zbyt wielu szans na obronę strzału.

Łącznie w trakcie spotkania Szczęsny zaliczył 3 interwencje.

Rozegrane minuty: 90/90
Nasza ocena: 6

Piotr Zieliński – SSC Napoli

Można odnieść wrażenie, iż w kontekście występów Piotra Zielińskiego cały czas się powtarzamy. Pomocnik Napoli jest bowiem regularnie przez nas chwalony. Trudno się dziwić. Tym razem 26-latek zaliczył świetną asystę przy golu Politano, który był jedynym trafieniem w meczu Milan – Napoli.

Łącznie w trakcie rywalizacji, Piotr Zieliński zanotował 36 kontaktów z piłka, wykonał 1 celny oraz 1 niecelny strzał, a także wygrał 2 z 4 stoczonych pojedynków.

Rozegrane minuty: 74/90
Nasza ocena: 7,5

Kamil Glik – Benevento Calcio

Dotkliwą porażkę w rywalizacji z Fiorentiną zaliczyli piłkarze Benevento, którzy przegrali mecz 1:4. Całe spotkanie w barwach beniaminka Serie A zanotował Kamil Glik. Polak z pewnością mógł zachować się lepiej przy pierwszym oraz trzecim golu Vlahovicia. Doświadczony defensor najpierw zgubił przeciwnika (przy pierwszym trafieniu), a następnie dał zbyt wiele wolnej przestrzeni rywalowi, dzięki czemu Serb wykonał piękny strzał, kompletując hat-tricka.

Statystyki Glika z meczu wyglądają całkiem przyzwoicie. Polak wykonał 5 wybić, 1 przechwyt oraz zablokował 1 strzał. Dodatkowo wygrał 12 z 15 stoczonych pojedynków. Niestety na ocenę Glika rzutuje słaba postawa przy trafieniach rywali.

Rozegrane minuty: 90/90
Nasza ocena: 5,5

Bartosz Bereszyński – UC Sampdoria

Porażkę w rywalizacji z Bologną zanotowali piłkarze Sampdorii, którzy przegrali wyjazdowy mecz 1:3. Całe spotkanie w barwach ekipy z Genui zanotował Bartosz Bereszyński. Polak mógł zdecydowanie lepiej zachować się przy pierwszej bramce Barrowa. Bereszyński przegrał pojedynek z rywalem, co ostatecznie skutkowało golem Bologny.

Bartosz zrekompensował się swojej drużynie w drugiej połowie rywalizacji, wybijając futbolówkę tuż przed linią bramkową. Bez interwencji Bereszyńskiego piłka wpadła by do siatki. Łącznie w trakcie meczu Polak zaliczył 3 wybicia, 1 przechwyt, 2 wślizgi ora zablokował jeden strzał. Na 7 stoczonych pojedynków Bereszyński wygrał 4 starcia.

Rozegrane minuty: 90/90
Nasza ocena: 6,5

Arkadiusz Reca – FC Crotone

Po cennym zwycięstwie w rywalizacji z Torino, piłkarze Crotone przegrali na wyjeździe z Lazio 2:3. Ponad godzinę na murawie przebywał Arkadiusz Reca, który zaliczył 34 kontakty z piłka i wykonał 1 kluczowe podanie. Polakowi nie udało się wygrać żadnego z dwóch stoczonych pojedynków.

Reca z powodu urazu opuścił murawę w 65. minucie spotkania.

Rozegrane minuty: 64/90
Nasza ocena: 6

Karol Linetty – Torino FC

Do gry wrócił Karol Linetty, który wszedł w drugiej połowie starcia z Interem. Mecz obu drużyn zakończył się ostatecznie zwycięstwem mediolańskiej ekipy 2:1. Sam Linetty zanotował dość bezbarwny występ. Polak zaliczył tylko 14 kontaktów z piłką, nie wykonał celnego dośrodkowania czy przerzutu, stoczył zaledwie jeden pojedynek, który ostatecznie wygrał.

Rozegrane minuty: 41/90
Nasza ocena: 5

200PLN
GRAMGRUBO
GRAMGRUBO