Liga Mistrzów: Napoli czeka trudna przeprawa w Belgradzie
18.09.2018
kurs 3.15
Liga Mistrzów
Crvena Zvezda - Napoli (obie strzelą)
+

Crvena Zvezda Belgrad rozpoczyna rywalizację w Lidze Mistrzów od spotkania z zespołem Napoli. Gospodarze nie boją się starcia z zespołem Arkadiusza Milika i Piotra Zielińskiego. – Z niecierpliwością czekamy na pierwszy gwizdek sędziego. Podchodzimy z dużym szacunkiem do każdego rywala, ale nie boimy się nikogo – podkreśla trener mistrzów Serbii Vladan Milojević.

Czerwona Gwiazda jest najbardziej utytułowanym serbskim zespołem w europejskich pucharach. W 1991 roku wygrała Puchar Mistrzów, pokonując w finale po rzutach karnych Olympique Marsylia. Była to wielka sensacja. Później zespołowi z Belgradu na europejskiej arenie wiodło się różnie, ale więcej było porażek, niż sukcesów.

Po wielu latach oczekiwań zespołowi udało się w końcu awansować do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Zanim do tego doszło Crvena Zvezda musiała przejść długą drogę, pokonując w eliminacjach drużyny: Spartaks Jurmała, Suduva Mariampol, Spartak Trnawa i Red Bull Salzburg. Serbowie w losowaniu grup Ligi Mistrzów trafili na same potęgi: Liverpool, Paris Saint Germain oraz Napoli. Nic dziwnego, że 150 tysięcy biletów na trzy grupowe mecze rozgrywane w Belgradzie rozeszły się w godzinę!

Nawiązać do tradycji

Crvena Zvezda w grupie z tak silnymi zespołami skazywana jest na porażkę. – Znaleźliśmy się w gronie najlepszych europejskich klubów, co nie było wcale takie łatwe. Przeszliśmy długa drogę, żeby znaleźć się w tym miejscu. Postaramy się nawiązać do wspaniałej przeszłości klubu, co nie będzie łatwym zadaniem. Z wielkim szacunkiem podchodzimy do naszych rywali, ale nie boimy się nikogo. Zrobimy co w naszej mocy, by nasi kibice byli z nas dumni. Napoli to czołowy zespół Serie A. Nie możemy sobie w tym spotkaniu pozwolić na chwilę dekoncentracji, bo będzie nas to drogo kosztowało – stwierdził trener Serbów Vladan Milojević.

Ancelotti nie przegrał w Belgradzie

W poprzednim sezonie Napoli zajęło trzecie miejsce w grupie i nie wyszło z grupy. Rywalizację kontynuowało w Lidze Europy, która szybko została zakończona przez RB Lipsk. – Nasza grupa jest naprawdę trudna, ale jesteśmy w stanie powalczyć z każdym. Na razie nie wybiegamy myślami w przyszłość, skupiamy się na najbliższym spotkaniu. Wiemy, że w Belgradzie czeka nas ciężka przeprawa. Na stadionie Crveny Zvezdy grałem dwa razy, raz jako trener i raz jako zawodnik. Oba spotkania poszły dobrze i miejmy nadzieję, że tak będzie i za trzecim razem – stwierdził trener włoskiej drużyny Carlo Ancelotti.

Serbski zespół w tym sezonie nie doznał jeszcze porażki. W lidze nie stracił nawet punktu, wygrywając siedem spotkań. Ostatnie 6:0 z Radnikiem na własnym stadionie. Bilans bramkowy: 22:3. Napoli w rozgrywkach Serie A rozegrało cztery meczy, z czego trzy wygrało. Czerwona Gwiazda do spotkania przystąpi w najsilniejszym składzie. W Napoli zabraknie kontuzjowanych: Vlada Chirichesa, Alexa Mereta i Amina Younesa. Obie drużyny jeszcze ze sobą nie rywalizowały w europejskich pucharach.

To nie będzie łatwe spotkanie dla przedstawiciela Serie A, choć bukmacherzy uważają inaczej. Kurs na Napoli w Etoto wynosi 1.51, a na gospodarzy aż 7.  Czerwona Gwiazda dziewięć razy grała u siebie z włoskimi drużynami. Wygrała tylko raz, w 2005 roku z Romą. Pięć meczów przegrała i trzy zremisowała. Napoli jest faworytem, ale według nas straci bramkę. Nasz typ: obie drużyny strzelą – 2.00. Dla bardziej odważnych: Obie strzelą, wygra Napoli za 3.15. Początek spotkania o godzinie 21.00.

Komentarze