Prezes atakuje. Kogo Zbigniew Boniek miał na myśli?
28.06.2021

Coraz trudniej nadążyć za prezesem PZPN. Zbigniew Boniek lubi medialne występy, a Twitter jest jednym z jego oręży. Niestety rzadko kiedy chodzi o merytorykę. Dzisiaj dolał oliwy do ognia swoim wpisem na temat jednego z reprezentantów. O kogo chodzi?

Taktyka gry skrzydłami była dobra, po trzech dobrych dośrodkowaniach mieliśmy dwie poprzeczki i gol..Pytanie dlaczego zawodowiec biorący dużą kasę, często chwalony i wynoszony przez was pod niebiosa w pięknych wywiadach 40 razy wali piłkę nie tam gdzie trzeba..Biorę to na siebie – napisał rano Boniek na Twitterze. Odpowiedź na tweeta dziennikarza Przeglądu Sportowego Łukasza Olkowicza wywołała lawinę domysłów.

Wśród najczęściej wymienianych przez internautów zawodników była oczywiście podstawowa dwójka wahadłowych – Kamil Jóźwiak i Tymoteusz Puchacz. To po ich dośrodkowaniach, zwłaszcza przeciwko Szwecji, bolała głowa i oczy od patrzenia. Jednak sposób napisania tweeta przez Bońka nie zdradza jednoznacznie o kogo może chodzić. Na dalszych miejscach pojawili się Piotr Zieliński czy Mateusz Klich. O nich zawsze było głośniej, w dodatku ten pierwszy był podstawowym wykonawcą rzutów rożnych czy wielu innych stałych fragmentów gry.

Dobra taktyka Bońka?

Zastanawiające jest sposób wyrażenia swojego zdania o jednym z reprezentantów Polski. Z jednej strony trudno, żeby nie mieć pretensji o tragiczną jakość dośrodkowań polskiego zespołu. Jednak mówi to prezes PZPN, który na konferencji prasowej tuż po naszym występie na Euro 2020, kompletnie nie poczuwał się do jakiejkolwiek winy za obecny stan naszej piłki.

Wydaje się, że Zbigniew Boniek powinien przyswoić jedną bardzo znaną maksymę – mowa jest srebrem, a milczenie złotem…

500PLN
GRAMGRUBO
GRAMGRUBO