Legia gra dalej. Skromne zwycięstwo w rewanżu z Florą!
27.07.2021

Legia Warszawa zrobiła kolejny krok w stronę udziału w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Mistrz Polski uporał się w dwumeczu z estońską Florą. W drugim starciu tych drużyn “Legioniści” wygrali na wyjeździe 1:0, a decydującego gola strzelił Lopes.

Zdecydowanie inaczej wyobrażaliśmy sobie pierwszy pojedynek Legii z Florą. Wydawało się bowiem, iż piłkarze Czesława Michniewicza nie będą mieli większych kłopotów ze zwycięstwem na własnym obiekcie. Co więcej, niektórzy kibice czy eksperci oczekiwali, ze uda się stworzyć bardzo wyraźną zaliczkę, która wręcz załatwi kwestię awansu.

Rzeczywistość wyglądała jednak zupełnie inaczej i wygrana 2:1 pozostawiała otwarte karty. Zdawali sobie z tego sprawę piłkarze Flory, którzy w rewanżowym spotkaniu momentalnie próbowali narzucić swój rytm gry. W 25. minucie gospodarze mogli wyjść na prowadzenie, ale dobrze we własnym polu karnym zachował się Mateusz Wieteska, który w pierwszej połowie rozgrywał bardzo dobre zawody.

Choć Flora kilka razy zameldowała się przed bramką Boruca i stworzyła sobie okazje do strzelenia gola, to Legia również miała swoje szanse. W 33. minucie do sytuacji doszedł Mahir Emreli, jednakże strzał napastnika warszawskiej ekipy nie znalazł drogi do bramki. Przed najlepszą okazją stanął Rafa Lopes, który minimalnie chybił po uderzeniu głową, otrzymując futbolówkę z rzutu rożnego.

Zwrot akcji

Druga połowa nie przyniosła większych zmian w kontekście przebiegu spotkania. Obie drużyny próbowały stworzyć sobie dogodną akcję, jednakże brakowało ostatniego podania, które zagwarantuje stuprocentową sytuację. W 67. minucie Sergei Zenjov po sporym zamieszaniu w polu karnym Legii trafił do siatki, jednakże arbiter spotkania anulował gola ze względu na spalonego. Powtórki nie mogły jednak rozwiać wątpliwości. Pozostawało także pytanie, czy futbolówkę ostatni dogrywał piłkarz Flory. Ostatecznie Artur Boruc rozpoczął grę i szybko przenieśliśmy się pod drugą bramkę.

Chwilę później mieliśmy 1:0 dla Legii. Świetną piłkę w pole karne posłał Juranovic, a do siatki trafił Rafa Lopes, który strzelił drugiego gola w dwumeczu z estońskim rywalem. Flora próbowała doprowadzić do wyrównania, jednakże gospodarzom brakowało odpowiedniej jakości tuż przed bramką Artura Boruca.

Legia z kolei skupiła się przede wszystkim na kontrataku i czekała na swoje szanse. Piłkarze Michniewicza otrzymali kilka okazji. Jedną z nich w doliczonym czasie gry miał Luquinhas, który popisał się świetną indywidualną akcją, która zakończyła się uderzeniem w poprzeczkę.

Ostatecznie Legia Warszawa wygrała 1:0 i zmierzy się w trzeciej rundzie z Dinamo Zagrzeb.

Flora 0:1 Legia

0:1 Lopes 67′

 

 

200PLN
GRAMGRUBO
GRAMGRUBO