Liga Europy: Piłkarze Dudelange zaskoczą też AC Milan?
20.09.2018
kurs 2.00
Liga Europy
F91 Dudelange - AC Milan (Milan wygra do zera)
2

Ambitna i dobra gra w kwalifikacjach do Ligi Europy opłaciła się piłkarzom F91 Dudelange. Po niespodziewanym wyeliminowaniu mistrzów Polski (Legia Warszawa) i Rumunii (CFR Cluj) podopieczni trenera Dino Toppmoellera zagrają w fazie grupowej LE, gdzie zmierzą się z Betisem Sewilla, Olympiakosem Pireus i AC Milan. Właśnie ten ostatni zespół będzie ich pierwszym rywalem.

Milanu raczej przedstawiać nie trzeba. Wprawdzie obecnie Rossoneri próbują powoli odbudować swoją pozycję we włoskim i europejskim futbolu, ale to w końcu siedmiokrotni zwycięzcy Pucharu, a następnie Ligi Mistrzów, oraz triumfatorzy wielu innych międzynarodowych rozgrywek klubowych,  o sukcesach w Italii nie wspominając. Jednak klub i drużyna kilka lat temu popadła w poważny kryzys. Dość powiedzieć, że w ubiegłym sezonie AC Milan wrócił do europejskich pucharów po trzech latach przerwy.

A dla Milanu taki rozbrat to jak dekada, albo dwie w przypadku mniej utytułowanych klubów, jeśli chodzi o nieobecność w pucharach. W poprzednim sezonie Rossoneri grali w Lidze Europy, gdzie po awansie do fazy grupowej wywalczyli w niej promocję dalej. Po Rijece, Austrii Wiedeń i AEK Ateny, piłkarze w czerwono-czarnych koszulkach ograli bułgarski Łudogorec Razgrad (3:0 i 1:0), ale już w 1/8 finału nie dali rady londyńskiemu Arsenalowi (0:2 i 1:3).

W tym samym czasie w Serie A Milan próbował ratować sezon. Miał walczyć o powrót do Ligi Mistrzów, a tymczasem ponownie udało się po wielkich trudach załapać do UEFA Europa League. Przynajmniej piłkarze trenera Gennaro Gattuso nie musieli tym razem grać w eliminacjach. Dlatego w nowym sezonie mają za sobą na razi tylko trzy spotkania o punkty we włoskiej lidze. Zaczęli od porażki 2:3 z Napoli na wyjeździe, następnie pokonali 2:1 Romę, by w ostatni weekend zremisować 1:1 z Cagliari na Sardynii.

Milaniści na początku sezonu nie imponują dobrą grą, ale dzisiaj wieczorem na stadionie w Luksemburgu i tak będą faworytami do wygrania meczu z Dudelange. Przed spotkaniem głos zabrał właściciel klubu z Luksemburga, mający włoskie korzenie Flavio Becca. W wywiadzie dla “La Gazzetto dello Sport” powiedział, że jego zdaniem Dudelange we Włoszech grałoby w Serie C. Przyznał też, że jest kibicem… Interu Mediolan, czyli lokalnego rywala Milanu.

Bukmacherzy, podobnie jak to było przed meczami Dudelange z Legią i Cluj, stawiają zdecydowanie na rywala mistrzów Luksemburga. Na przykład firma Etoto wystawiła kurs 1.31 na zwycięstwo Milanu, a 9.50 na wygraną gospodarzy. Bukmacherzy liczą też na przynajmniej trzy gole w tym spotkaniu (kurs 1.62 na typ powyżej 2.5 gola; 2.20 na poniżej 2.5).

Oba zespoły przystąpią do tego meczu bez kilku piłkarzy. Największe osłabienie Dudelange to absencja z powodu kontuzji bramkarza i kapitana zespołu Jonathana Jouberta, oraz pauza za kartki podstawowego obrońcy, Francuza Bryana Melisse. Z kolei w kadrze Milanu zabraknie  Mateo Mussacchio i Patricka Cutrone, a Ricardo Rodriguez i Suso po prostu nie znaleźli się w składzie na ten mecz.

Jakkolwiek dziwnie to brzmi, my w tym meczu nieco zaryzykujemy i stawiamy na zwycięstwo Milanu do zera po kursie 2.00 z oferty bukmachera Etoto. Jednak defensywa Milanu to o wiele lepsza formacja niż obrona Legii czy CFR Cluj, a ofensywny potencjał Rossoneri powinien się przełożyć przynajmniej na dwa gole.

Komentarze