Polacy w Serie A. Rozliczamy rodaków #62
30.08.2021

Po bardzo burzliwej i mocno niekorzystnej inauguracji sezonu dla naszych zawodników, nadszedł czas na drugą kolejkę Serie A. Jak tym razem zaprezentowali się Polacy na Półwyspie Apenińskim. Czy możemy wyróżnić jakiegoś zawodnika za niedawno zakończoną serię gier? 

O pierwszej kolejce Serie A z pewnością chcemy bardzo szybko zapomnieć. Czerwona kartka Drągowskiego, rażące błędy Szczęsnego i kontuzja Zielińskiego. Mówiąc krótko – było źle. Na temat występów poszczególnych zawodników można przeczytać pod poniższym linkiem.

Polacy w Serie A. Rozliczamy rodaków #61

Łukasz Skorupski – Bologna

Po zwycięstwie 3:2 z Salernitaną piłkarze Bologny zmierzyli się na wyjeździe z Atalantą. Utrata dwóch goli w starciu z beniaminkiem Serie A sugerowała, iż ekipie z Bolonii trudno będzie zachować czyste konto w rywalizacji z zespołem Gasperiniego. Ta sztuka ostatecznie udała się drużynie Łukasza Skorupskiego.

Polak znalazł się w wyjściowym składzie i tym samym skończył mecz bez straty gola. 30-latek bardzo dobrze poradził sobie ze strzałem Gonsensa w pierwszej połowie rywalizacji. Poza tym Atalanta wykonała mnóstwo niecelnych lub zablokowanych strzałów, efektem czego Skorupski zaliczył łącznie trzy interwencje. Mimo wszystko cieszyć może pierwsze czyste konto w tym sezonie.

Rozegrane minuty: 90/90
Nasza ocena: 7

Aleksander Buksa – Genoa

Swój debiut w Serie A zaliczył Aleksander Buksa, który zameldował się na murawie w drugiej połowie starcia z Napoli. 18-latek otrzymał zatem sporą szanse od szkoleniowca, wchodząc na boisko w bardzo trudnym meczu. Jak swoje pierwsze spotkanie we włoskiej ekstraklasie będzie wspominać Buksa? Młody napastnik mógł mieć udział przy golu Genoi, jednakże arbiter dopatrzył się faulu Polaka na bramkarzu Napoli i anulował trafienie Pandeva. W trakcie spotkania, 18-latek zaliczył 13 kontaktów z piłką, wykonał 3 celne podania (30% skuteczności) i wygrał 3 z 10 stoczonych pojedynków. Nie był to zatem wymarzony debiut dla Buksy, ale trzeba przyznać, że okoliczności do zaprezentowania się były trudne.

Rozegrane minuty: 45/90
Nasza ocena: 4

Piotr Zieliński – Napoli

Kontuzja Piotra Zielińskiego wykluczyła polskiego pomocnika z meczu 2. kolejki Serie A. Piłkarze Napoli rywalizowali na wyjeździe z Genoą i sięgnęli po trzy punkty za sprawą bramek Ruiza i Petagny. Trwa wyścig z czasem w kontekście występów naszego pomocnika w trakcie wrześniowych meczów kadry. Zieliński ma pojawić się na zgrupowanie, gdzie zostanie podjęta decyzja.

Rozegrane minuty: 0/90
Nasza ocena: brak

Łukasz Teodorczyk – Udinese

Niezmienna pozostaje sytuacja Łukasza Teodoryczka w Udinese. 30-latek oczywiście znalazł się poza kadrą Udinese na starcie z Venezią. Nadal nie wiadomo, gdzie trafi polski napastnik. Wszystko może się rozstrzygnąć w ostatnim dniu okna transferowego.

Rozegrane minuty: 0/90
Nasza ocena: brak

Paweł Jaroszyński – Salernitana

Prawdziwą lekcję futbolu otrzymali piłkarze Salernitany, którzy rywalizowali na własnym obiekcie z Romą. Zespół ze stolicy Włoch nie pozostawił złudzeń, wygrywając wyjazdowe starcie aż 4:0. Salernitana była zespołem o kilka klas gorszych i skupiła się tylko na “przeszkadzaniu” rywalowi.

Ponad osiemdziesiąt minut na murawie spędził Paweł Jaroszyński, który zanotował 3 wybicia, 3 przechwyty, 1 wślizg, a także wygrał 2 z 4 stoczonych pojedynków. Polakowi udało się wykonać jedno kluczowe podanie.

Rozegrane minuty: 83/90
Nasza ocena: 5,5

Nicola Zalewski – Roma

Po raz kolejny Nicola Zalewski obserwował popisy swoich kolegów z ławki rezerwowych. 19-latek nie otrzymał szansy od Jose Mourinho w wygranym 4:0 starciu z Salernitaną.

Rozegrane minuty: 0/90
Nasza ocena: brak

Wojciech Szczęsny – Juventus

Trudny okres przeżywa obecnie Juventus. Remis na inaugurację sezonu z Udinese, następnie utrata Cristiano Ronaldo, który postanowił opuścić Turyn na rzecz Manchesteru. Wydawało się, ze mecz z Empoli będzie idealną okazją, by poprawić nastroje wśród kibiców “Starej Damy”. Tak się jednak nie stało.

Piłkarze Allegriego przegrali bowiem na własnym obiekcie z beniaminkiem Serie A 0:1. Cały mecz w barwach turyńskiej ekipy rozegrał Wojciech Szczęsny, który tym razem nie miał zbyt wiele do powiedzenia przy straconym golu Juventusu. Polak zanotował trzy interwencje, przy czym jedna z nich była efektem złego zagrania Chiesy, który mógł zanotować samobójcze trafienie.

Rozegrane minuty: 90/90
Nasza ocena: 6,5

Bartłomiej Drągowski – Fiorentina

W związku z czerwonym kartonikiem Bartłomiej Drągowski nie zagrał w starciu z Torino. Zespół z Florencji pokonał na własnym obiekcie turyński klub 2:1, a do siatki trafiali dla gospodarzy Gonzalez oraz Vlahovic.

Rozegrane minuty: 0/90
Nasza ocena: brak

Bartosz Bereszyński – Sampdoria

Po porażce 0:1 z Milanem piłkarze Sampdorii zmierzyli się na wyjeździe z Sassuolo. Starcie obu ekip zakończyło się remisem 0:0, a cały mecz w barwach ekipy z Genui rozegrał Bartosz Bereszyński, który zaliczył 52 kontakty z piłką, wykonał 1 wybicie, aż 5 przechwytów, 2 wślizgi, a także wygrał 6 z 11 stoczonych pojedynków.

Rozegrane minuty: 90/90
Nasza ocena: 7

Arkadiusz Reca – Atalanta

Arkadiusz Reca w końcu doczekał się transferu. W niedzielne popołudnie Spezia poinformowała, iż sprowadziła polskiego zawodnika.

Z pewnością Reca będzie sporo okazji na grę.

Rozegrane minuty: 0/90
Nasza ocena: brak

Sebastian Walukiewicz – Cagliari

Po przeciętnym występie w meczu ze Spezią, Sebastian Walukiewicz zasiadł na ławce rezerwowych w rywalizacji z Milanem. Piłkarze Cagliari zanotowali dotkliwą porażkę, przegrywając niedzielny pojedynek aż 1:4. Wszystkie bramki tego spotkania padły już w pierwszej połowie rywalizacji.

Rozegrane minuty: 0/90
Nasza ocena: brak

Karol Linetty – Torino

Ponad godzinę na murawie spędził Karol Linetty, który pojawił się wyjściowym składzie Torino na mecz z Fiorentiną. Pojedynek obu drużyn zakończył się domowym zwycięstwem ekipy z Florencji 2:1. Sam Linetty zaliczył bardzo przeciętny występ, notując zaledwie 24 kontakty z piłką, 14 celne podania (74%) i wygrywając tylko 1 z 8 stoczonych pojedynków.

Rozegrane minuty: 66/90
Nasza ocena: 4

Szymon Żurkowski – Empoli

Ponownie na końcówkę spotkania wszedł Szymon Żurkowski, który zameldował się na murawie w 80. minucie wygranego 1:0 starcia z Juventusem. Choć pomocnik Empoli spędził na boisko niewiele czasu, to Żurkowski wygrał aż 5 z 6 stoczonych pojedynków, wykonał 1 przechwyt, 1 wybicie oraz 1 wślizg, a także zaliczył jedną próbę dryblingu zakończą sukcesem. Było to kolejne pozytywne wejście w wykonaniu Żurkowskiego.

Rozegrane minuty: 11/90
Nasza ocena: 6,5

Paweł Dawidowicz – Verona

W trakcie drugiej połowy starcia z Interem na murawie zameldował się Paweł Dawidowicz. Polak nie będzie jednak dobrze wspominać tego występu. 26-latek źle zachował się przy dwóch straconych golach Verony, które strzelił ostatecznie Correa. W pierwszym trafieniu Dawidowicz przegrał główkę z rywalem. Przy drugiej bramce Polak zachował się zbyt biernie, pozwalając przeciwnikowi oddać strzał, który ostatecznie znalazł drogę do bramki.

Rozegrane minuty: 17/90
Nasza ocena: 3

200PLN
GRAMGRUBO
GRAMGRUBO