Liga Mistrzów: PSG pozwoli się nacieszyć także Crvenej
02.10.2018
kurs 2.55
Liga Mistrzów
Paris Saint-Germain - Crvena Zvezda Belgrad (obie strzelą)
+

Wygląda na to, że jeżeli chodzi o ligę francuską sprawa tytułu będzie załatwiona jeszcze w tym roku, bo PSG nie ma zamiaru zwalniać, nawet przed najważniejszymi meczami.  Jednak problem ma właśnie z tymi najważniejszymi meczami. Przecież w lidze żaden (no może poza tymi z Marsylią) mecz nie jest tak ważny, jak te w LM. A tam na razie przegrali. Teraz ma być inaczej, bo rywal zdecydowanie słabszy, ale to wcale nie zmniejsza presji przed pierwszym gwizdkiem.

 

Laywin Kurzawa, Dani Alves, Lass Diarra, Gianluigi Buffon, Julian Draxler, Thomas Meunier, Jese. Nie, nie podajemy wyjściowego składu PSG na najbliższy mecz. To część zawodników, z których nie będzie mógł skorzystać Thomas Tuchel przed meczem z Crveną Zvezdą. Do tego Neymar też narzeka. – Nie jestem w stuprocentowej formie. Nikt nie jest, bo początek sezonu, nie zagraliśmy zbyt wielu meczów – mówił ostatnio brazylijski napastnik. Trzeba przyznać, że ma trochę racji. Tylko strach pomyśleć co będzie jak będzie grał na pełnej sprawności.

 

Gościom jednak chyba wystarczy to co już teraz prezentuje Neymar i koledzy. W końcu doskonale zdają sobie sprawę z różnicy potencjałów. Co prawda jeżeli chodzi o bilans ligowy, to mają równie dobry 9-1-0 co PSG, ale rozgromienie Radnika Surdulica to nie to samo co ogranie St Etienne. Niemniej jednak tylko trzy razy w tym sezonie Crvena Zvezda nie zdobyła gola, a w pierwszym meczu z Napoli pokazała, że potrafi napsuć krwi faworytom.

 

Jesteśmy przekonani, że po przegranej z Liverpoolem PSG tym razem zwycięży i to pewnie nie jedną bramką. Jednak przeglądając kursy na LVBet trudno nie zauważyć, że pierwszy przyswoicie płatny handicap to wygrana 4 bramkami, a to już sporo. Naszym zdaniem warto zaryzykować „obie strzelą” po kursie 2,55. W końcu defensywa PSG nie jest murem nie do przejścia, a przy wysokim prowadzeniu może im się zdarzyć przysnąć.

Komentarze