Liga Mistrzów: Atletico – Brugge. Simeone chce dotrzeć do finału
03.10.2018
kurs 1.75
Liga Mistrzów
Atletico - Clube Brugge (powyżej 2,5 gola)
+

Atletico jest zdecydowanym faworytem środowego starcia. W pierwszej kolejce Ligi Mistrzów klub ze stolicy Hiszpanii ograł na wyjeździe AS Monaco 2:1. Belgowie natomiast przegrali u siebie z Borussią Dortmund 0:1. Zapowiada się, że pod dwóch kolejkach będą mieli zerowy dorobek punktowy, chociaż ich trener wierzy w dobry wynik. Początek meczu o godzinie 21.00.

Gdyby Club Brugge dyspozycję z ligi belgijskiej przełożył na rozgrywki Ligi Mistrzów, kibice tej drużyny nie musieliby się obawiać o wyniki. Goście środowego spotkania zajmują pierwsze miejsce z dorobkiem 25 punktów, na które składa się osiem zwycięstw i remis. Brugge może pochwalić się również skutecznością. Piłkarze tego klubu zdobyli na krajowym podwórku 27 bramek, tracąc siedem.

Na międzynarodowej arenie nie jest już tak różowo. Porażka w pierwszej kolejce LM z Borussią i raczej marne szanse na zdobycz punktową w Madrycie. – Wszyscy wiedzą jaką siłą dysponuje Atletico. Są zdecydowanym faworytem tego spotkania, ale przeciwko Borussii pokazaliśmy, że potrafimy dotrzymać kroku najlepszym. Mam nadzieję, że w Madrycie stworzymy sytuacje bramkowe i postraszymy Atletico – powiedział na konferencji trener Ivan Leko.

Chorwacki szkoleniowiec dobrze zna hiszpańską piłkę. Jako piłkarz w latach 2001-2005 grał w Maladze. – Wierzę, że możemy zagrać bardzo dobre spotkanie. Każdy zawodnik ma doskonałą okazję pokazać, ile jest wart w starciu z tak silnym rywalem. Musimy okazywać szacunek każdemu przeciwnikowi, ale także wierzyć we własną siłę – dodał Leko.

Przegrywali w Madrycie, ale awansowali

Belgijski klub po raz trzeci będzie gościł na stadionie Atletico. Za każdym razem wizyty kończyły się porażkami 2:3, w sezonach 1977/78 oraz 1991/92. Co ciekawe u siebie Brugge okazywał się lepszy i wyrzucał hiszpański zespół za burtę pucharowych zmagań. Były to jednak odległe czasy. Rok temu zespołowi nie powiodło się zarówno w eliminacjach do LM, a później do fazy grupowej Ligi Europy.

Atletico w rozgrywkach ligowych spisuje się w kratkę, chociaż zajmuje czwarte miejsce. Bilans: 3-3-1. W ostatnich trzech kolejkach ekipa z Madrytu wywalczyła 7 punktów: ograli Getafe 2:0 oraz Huescę 3:0 oraz bezbramkowo zremisowali na Santiago Bernabeu z Realem. – Od meczu z Eibar zanotowaliśmy wyraźną poprawę, szczególnie w grze ofensywnej. W środowym spotkaniu musimy zagrać skutecznie, bo zmierzymy się z drużyną, która potrafi grać w piłkę. Zespołu nie trzeba motywować. Oni wiedzą, czego chcą. Chcą zagrać w finale, który odbędzie się na naszym pięknym stadionie. Czy może być coś piękniejszego? – stwierdził Diego Simeone.

Bukmacherzy stawiają na Atletico

Polscy bukmacherzy zgodnie stawiają na gospodarzy. W Totolotku kurs na nich wynosi 1.35, a na Belgów 10. Stawka na remis to 5.25. Brugge w starciu z Borussią oddało zaledwie dwa celne strzały. Dlatego nie wydaje się, że z twardą grającą drużną Simeone ich statystyki pod tym względem będą lepsze. Strzeli tylko Atletico – 1.85. Zawsze jednak przypadkowa bramka może zostać zdobyta, dlatego nasz typ to: powyżej 2,5 gola za 1.75. Analitycy Totolotka również liczą na sporo goli. Kurs na powyżej 1,5 w meczu wynosi zaledwie 1.16. Dlatego można zastanowić się nad zdarzeniem. Powyżej 1,5 gola do przerwy za 2.20.

Komentarze