Bundesliga: Do przełamania jeden krok
06.10.2018

Tak właśnie wygląda aktualnie sytuacja w Schalke. Po tragicznym początku rozgrywek, wicemistrz chyba powoli odzyskuje swoją formę sprzed roku. Wydaje się, że już tylko jednego kroku brakuje do ogłoszenia końca kryzysu. W końcu „Die Königsblauen” aktualna seria dwóch zwycięstw to coś o czym mogli tylko pomarzyć, a w przypadku derbowej wygranej wszystkie plany mogą się przybliżyć. Wystarczy w końcu zacząć zwyciężać.

 

Przed prestiżowym spotkaniem derbowym w Dusseldorfie nastroje są co najwyżej minorowe. W końcu nikt nie będzie wspominał ciągle efektownego remisu w Lipsku, skoro jedyny przyzwoity domowy mecz to wygrana z Hoffenfeim. Do tego ostatnia klęska 0-3 na stadionie drugiego beniaminka chyba dodatkowo podcięła skrzydła Fortuny. Co gorsza zabraknie jej wsparcia na boisku, bo kapitan Oliver Fink w najlepszym przypadku usiądzie na ławce. Do tego znów nie zagra Andre Hoffman, który był jednym z jaśniejszych punktów defensywy.

 

Plan Schalke, by zwyciężać był ostatnio niemożliwy do zrealizowania. W końcu jak inaczej podsumować 5 inauguracyjnych porażek wicemistrza. Na szczęście udało się przełamać w ostatnim meczu z Mainz i jest spora szansa, że to był impuls do zmian. W końcu kolejne starcie w Moskwie wyglądało już nieźle. „„Die Königsblauen” nie tylko wygrali, ale zaprezentowali naprawdę niezłą grę. Do tego jeżeli chodzi o derby Zagłębia Ruhru, to ta mała (50 kilometrów) wycieczka jest jedną z ulubionych Schalke. Znakomity bilans 6-6-7 i ostatnia porażka 12 lat temu pozwalają wierzyć w pozytywne zakończenie bessy.  W zeszłym sezonie Schalke było drugą najlepszą wyjazdową ekipą ligi i najwyższa pora to potwierdzić.

 

Naszym zdaniem warto zaryzykować w tym meczu „dwójkę” za 2.15 wystawione przez Fortunę. Co prawda Schalke ostatnią serię trzech wygranych z rzędu zanotowało ostatnio w marcu, ale ekipa z Gelsenkirchen potrzebuje punktów jak kania dżdżu. Biorąc pod uwagę fakt, że chyba się odradzają, nie mają problemów kadrowych i kurs jest przyzwoity, warto chyba podjąć ryzyko.

Komentarze