Jorge Jesus jednak nie obejmie Flamengo? Sytuacja Paulo Sousy zmienia się jak w kalejdoskopie
28.12.2021

Telenoweli z udziałem Paulo Sousy, Flamengo i reprezentacji Polski ciąg dalszy. Jeszcze dziś rano wydawało się, że odejście Jorge Jesusa z Benfici mocno skomplikuje sytuację selekcjonera reprezentacji Polski. Okazuje się jednak, że Jorge Jesus rzeczywiście może przenieść się do Brazylii, ale nie do Flamengo, a do Atletico Mineiro. Wszystko zmienia się z godziny na godzinę. Jak na ten moment wygląda sytuacja? 

Do dzisiaj Paulo Sousa pozostawał głównym kandydatem do objęcia posady szkoleniowca Flamengo. Wszystko zmieniło się, gdy z pracą w Benfice pożegnał się Jorge Jesus. Mówiło się bowiem, że jest on dla działaczy Flamengo wyborem numer jeden. Zatrudnienie Jesusa oznaczałoby, że zarówno PZPN, jak i Paulo Sousa znaleźliby się w dość niekomfortowej sytuacji.

Sousa nadal pozostaje bowiem związany kontraktem z PZPN. W przypadku, gdy na stole nie leżałaby żadna interesująca go oferta, to mógłby zadecydować, żeby w reprezentacji Polski pozostać. Trudno sobie jednak wyobrazić, by Portugalczyk miał jeszcze kiedykolwiek zasiąść na ławce trenerskiej reprezentacji Polski. Mogłoby to oznaczać, że to Polski Związek Piłki Nożnej byłby zmuszony szukać opcji, by kontrakt z Sousą rozwiązać.

Jesus nie dla Flamengo?

W ciągu ostatniej godziny okazało się jednak, że odejście Jorge Jesusa z Benfici nie musi oznaczać, że zostanie on zatrudniony przez Flamengo. Jesus pozostaje także faworytem do objęcia posady szkoleniowca innego brazylijskiego klubu – Atletico Mineiro.

W ciągu najbliższych godzin wiele powinno się wyjaśnić. Jeśli Jorge Jesus rzeczywiście trafi do Atletico Mineiro, to PZPN musi się zastanowić, czy rzeczywiście nie lepiej będzie poszukać sposobu na rozwiązanie kontraktu z Paulo Sousą. Co bowiem zrobić w sytuacji, gdy Flamengo wycofa swoje zainteresowanie, a Paulo Sousa zadeklaruje, że jednak może nadal pracować z kadrą?