Liga Narodów: Czekoladowa bitwa o wygraną w grupie
12.10.2018
kurs 1.60
Liga Narodów
Belgia - Szwajcaria
1

Która czekolada jest najlepsza na świecie? Belgijska czy szwajcarska? Równie wielu zwolenników mają pewnie obie. Tak samo jak ostatnio zawodnicy obu ekip, które poziomem doszlusowują do czekolady. Wystarczy przypomnieć, że przed miesiącem obie rozgromiły drużynę Islandii, która właśnie zremisowała w Guingamp z mistrzami świata. Na szczęście piłkarskie gdybania można rozstrzygnąć w prosty sposób i dzisiaj na Stade Roi Baudouin rozstrzygnie się ten spór.

 

Belgia właśnie doszlusowała do Francji na pierwsze miejsce rankingu FIFA i nikogo chyba to już nie dziwi. Wiecie ile spotkań przegrały „Czerwone Diabły” w tym roku? Jedno. Tylko zacięty półfinał z Francją, po skromnym 0-1. Pytanie numer dwa. Ile przegrali w ubiegłym roku. Zero! I tylko jeden mecz o punkty nie zakończył się ich wiktorią. Z takim generałem jak Eden Hazard żaden rywal (czy kontuzja de Bruyne’a) im nie straszny. Zawodnik Chelsea zaliczy dzisiaj 95 mecz w reprezentacji w wieku zaledwie 27 lat!

 

Szwajcaria może nie ma swojego Hazarda, ale ma za to niesamowity kolektyw. Oczywiście rozgromienie Islandii 6-0 było szokiem dla całego piłkarskiego świata, ale czy słusznie. Może rozmiary powinny zaskakiwać, ale samo rozstrzygnięcie chyba już nie. Na mundialu Helweci grali znakomicie, nieco pechowo odpadając ze Szwedami. To była ich zaledwie druga porażka w tym roku (obie po 0-1), a mierzyli się przecież m.in. z Brazylią czy Hiszpanią. Ubiegły rok zamknęli także tylko z jedną przegraną. Do tego te dwie tegoroczne porażki, to jedyne mecze w których nie zdobyli gola.

 

Tym razem utrudnieniem dla Szwajcarów będzie nie tylko rywal, ale także problemy z kontuzjami. W końcu z obrony wypadło dwóch najbardziej doświadczonych zawodników Stephan Lichtsteiner i Johan Djourou, a w ataku kolejnej ważnej dwójki Admir Mehmedi, Josip Drmić. Goście nie mają takiego bogactwa wyboru jak Belgowie dla których ubytek wspomnianego de Bruyne’a czy Jan Vertonghen nie jest wielkim problemem. Dlatego mimo sympatii do Helwetów stawiamy po prostu „jedynkę” za 1.60 z oferty eToto. Kuszący jest też typ na bramkę Hazarda za 2.30 i „powyżej 2.5” za 1.75, ale zostaniemy przy prostej wygranej Belgów.

Komentarze