Krzysztof Piątek ratuje remis. Słaby występ Polaków w starciu ze Szkocją
24.03.2022

To miał być ważny test dla reprezentacji Polski. Tymczasem po czwartkowym meczu ze Szkocją mamy zdecydowanie więcej obaw i niejasności niż przed startem tego spotkania. Czesław Michniewicz zaczął przygodę z pierwszą kadrą od remisu 1:1. Gola dla Szkotów strzelił Tierney. Remis uratował Krzysztof Piątek. 

Na pierwszą ciekawą akcję w tym spotkaniu musieliśmy czekać do 11. minuty spotkania. Indywidualnym rajdem popisał się Nathan Patterson. 20-latkowi zabrakło “kropki nad i” w postaci wykończenia akcji. Strzał piłkarza Evertonu z łatwością obronił Skorupski.

Na reakcję “Biało-Czerwonych” nie musieliśmy zbyt długo czekać. Świetnym podaniem popisał się Szymon Żurkowski. Do futbolówki dopadł Jakub Moder, ale gracz Brighton wykonał niecelne uderzenie.

Słabo w ten mecz wszedł Arkadiusz Reca. Do 20. minuty rywalizacji gracz Spezii zanotował dwie niebezpieczne straty. Szkoci nie zdołali wykorzystać błędów naszego reprezentanta.

Przed świetną szansą na zdobycie bramki stanął Bartosz Salamon. Powracający do reprezentacji gracz Lecha Poznań otrzymał obiecującą piłkę od Grzegorza Krychowiaka. 30-latek ostatecznie nie zdołał umieścić futbolówki w siatce po uderzeniu głową.

Wymuszone zmiany

Już w 27. minucie Czesław Michniewicz został zmuszony do przeprowadzenia zmiany. Na murawę usiadł Arkadiusz Milik, który zgłosił problemy zdrowotne. Za napastnika Marsylii wszedł Krzysztof Piątek.

Po zejściu Milika z murawy, wyraźną inicjatywę na murawie przejęli Szkoci, którzy wykorzystywali niepewność “Biało-Czerwonych” w środku pola. W ekipie gospodarzy brakowało jednak decydującego podania, które otworzyłoby drogę do bramki.

Jeszcze przed przerwą byliśmy świadkami drugiej zmiany w naszych szeregach. Tym razem z urazem zszedł Bartosz Salamon, a na murawie pojawił się Krystian Bielik.

Gdybyśmy mieli wyróżnić jednego polskiego piłkarza za pierwszą połowę byłby to bez wątpienia Łukasz Skorupski. Golkiper reprezentacji Polski miał sporo pracy, zaliczając kilka interwencji. Wystarczy powiedzieć, że trzy celne próby w 45 minut wykonał Nathan Patterson.

Szansa Krzysztofa Piątka

W związku ze zmianami, które miały miejsce w pierwszej połowie, Czesław Michniewicz nie zdecydował się na korekty w trakcie przerwy. Polacy mogli wyjść na prowadzenie chwilę po starcie drugiej części rywalizacji. Precyzyjne podanie posłał Jakub Moder. Futbolówkę otrzymał Krzysztof Piątek, ale napastnik Fiorentiny wykonał niecelny strzał.

Po tej próbie naszego napastnika, inicjatywę na murawie ponownie przejęli Szkoci, którzy regularnie meldowali się w polu karnym Skorupskiego. W szeregach gospodarzy brakowało jednak konkretów. Z kolei w sytuacji, gdy Szkocja dochodziła do sytuacji, dobrze między słupkami spisywał się Łukasz Skorupski.

Przed świetną szansą w 58. minucie meczu stanęli Szkoci. Ponownie byliśmy świadkami nieodpowiedzialnej straty ze strony reprezentanta Polski. Tym razem był to Grzegorz Krychowiak. Naszego pomocnika ograł Billy Gilmour, który posłał precyzyjne podanie do McGinna. Zawodnikowi Aston Villi nie udało się wykonać strzału, który zakończyłby się golem.

W 65. minucie powinno być 1:0 dla reprezentacji Polski. Szkoci stracili piłkę na środku boiska, a po chwili Krzysztof Piątek znalazł się w polu karnym rywala i wykonał obiecujący strzał. Piłkę zatrzymał… Billy Gilmour, który znalazł się na linii swojej bramki.

Zamiast bramki dla “Biało-Czerwonych”, mieliśmy prowadzenie gospodarzy. Po stałym fragmencie gry do siatki trafił Tierney, który wykorzystał dośrodkowanie McGinna. Z pewnością podopieczni Czesława Michniewicza powinni lepiej zachować się we własnym polu karnym.

Piątek ratuje remis

Gdy wydawało się, że reprezentacja Polski przegra w Glasgow, tuż przed końcem spotkania rzut karny wywalczył Krzysztof Piątek. Napastnik Fiorentiny sam podszedł do jedenastki i pokonał golkipera rywali, ustalając wynik spotkania na 1:1.

Trzeba jednak przyznać, że Polacy nie zasłużyli na remis w starciu ze Szkocją. Zdawaliśmy sobie sprawę, iż Czesław Michniewicz nie wybierze najsilniejszej jedenastki. Brak kilku kluczowych graczy nie tłumaczy jednak fatalnej postawy “Biało-Czerwonych”. Miejmy nadzieję, że w decydującym spotkaniu o awans do mistrzostw świata będzie znacznie lepiej.

Piątek ratuje remis

Szkocja 1:1 Polska

1:0 Tierney 68′

1:1 Piatek 90+4′

 

200PLN
GRAMGRUBO
GRAMGRUBO