Liga Mistrzów: Powrót na którym możemy zarobić
23.10.2018
kurs 3.75
Liga Mistrzów
Manchester United - Juventus Turyn (2 i Ronaldo strzeli)
2+

Tak wiemy, że już wszyscy o tym napisali, ale my też musimy. Cristiano Ronaldo wraca na Old Trafford. Trudno jednak nie pominąć tego faktu, bo przecież Portugalczyk to najlepszy strzelec Ligi Mistrzów w historii, a właśnie w Manchesterze rozpoczęła się jego dominacja. OK, to nie jego pierwszy klub, ale właśnie tam dał poznać się światu, jako ten który LM wygrywa. Co ciekawe przy okazji starcia tych dwóch drużyn, to w poprzednich sześciu przypadkach, kiedy trafiały na siebie w pucharach, zawsze któraś z nich dochodziła do finał.

 

Fani „Czerwonych Diabłów” z pewnością są w nieco lepszych humorach niż na starcie sezonu. Ich pupile zaliczyli właśnie dwa naprawdę niezłe spotkania, w których pokazali nie tylko niezłą grę, ale przede wszystkim ducha walki. Najpierw pokonali Newcastle, mimo że po 10 minutach przegrywali 0-2. Później przypomnieli, że mecze z Chelsea były ligowym klasykiem i przywieźli zasłużenie wywalczony punkt ze Stamford Bridge. Nie zapominajmy też, ze może w Premier League Manchester nie wygląda może jak typowa ekipa Mourinho, ale w Lidze Mistrzów nie stracił jeszcze bramki. No i trzeba przypomnieć też drugiego „sentymentalnego” gracza, Paula Pogbę, który w Juve ma ciągle wielu kolegów. Francuz „maczał nogi” przy wszystkich bramkach drużyny w Europie w tym sezonie, a z Juventusem chciałby znów to zrobić.

 

Jeżeli piszemy o świetnej defensywie gospodarzy w Lidze Mistrzów, to warto także dodać, że Juventus także jeszcze nie stracił bramki w tych rozgrywkach, a dodatkowo oba mecze wygrał. Wygrywał zresztą wszystkie aż do soboty, gdy lekko potknął się na Genui. – Straciliśmy dwa punkty, przez własną nieuwagę daliśmy sobie strzelić łatwego gola, jest nam z tego powodu przykro – mówił po tamtym remisie Wojciech Szczęsny. Dla naszego golkipera to też powrót, bo przecież przez lata jako golkiper Arsenalu podchodził do meczów z Manchesterem United szczególnie i zaliczał też pamiętne występy. Wracając zaś do wspomnianej bramki, to chwila nieuwagi była spowodowana także brakiem Giorgio Chielliniego oszczędzanego na mecz Ligi Mistrzów.

 

Problemem gospodarzy mogą być kontuzje, bo w poniedziałek trening odpuścili sobie m.in. Alexis Sanchez, Phil Jones, Marouane Fellaini i Marcus Rashford, którzy mogą się nie wykurować do starcia z Juventusem. Jednak większą stratę zanotowali goście, bo w ten sam dzień urazu nabawił się Mario Mandżukić. Tym większa presja spoczywa więc na Ronaldo, który do tej pory zanotował 120 trafień w Lidze Mistrzów, w tym 5 przeciwko swoim byłym klubom. Dwa z nich miały miejsce w dwóch starciach Realu z Manchesterem. Naszym zdaniem może zaliczyć kolejne. forBET wycenił bramkę Ronaldo na 2.15. „Dwójka” figuruje za 2.50. Zaś kombinowana wersja za  3.75 i to na nią postawimy. Zwłaszcza, że to pierwszy mecz po czerwonej kartce w Valencii i Portugalczyk będzie chciał udowodnić wszystkim, że Liga Mistrzów to jego podwórko.

Komentarze