Spory pech Kevina De Bruyne. Kolejna przerwa belgijskiego pomocnika?

02.11.2018
Ostatnia aktualizacja 3 listopada, 2018 o 14:20


Kevin De Bruyne w obecnym sezonie z pewnością nie należy do piłkarzy, którym dopisuje największe szczęście. Belg doznał w połowie sierpnia dość poważnej kontuzji kolana. Choć zawodnik „The Citizens” wrócił ostatnio na boisko, to niewykluczone, że znów nie zobaczymy piłkarza na murawie przez jakiś czas.

Prawie trzy miesiące – tyle trwała rekonwalescencja belgijskiego pomocnika. Manchester City przez kilka ligowych kolejek musiał radzić sobie bez swojego najlepszego zawodnika z ubiegłego sezonu. Pep Guardiola odczuł brak Kevina na murawie w szczególności podczas zmagań w Lidze Mistrzów. „The Citizens” najpierw dość niespodziewanie ulegli na własnym stadionie z Lyonem, a następnie po ciężkich bojach wygrali na wyjeździe z Hoffenheim 3-2.

De Bruyne wrócił do gry 20 października i od tego momentu rozegrał ponad 100 minut. Wydawać by się mogło, że rywalizacja w Carabao Cup to idealna okazja dla belgijskiego zawodnika, by złapać rytm meczowy. Kevin wybiegł na murawę od pierwszych minut i rozegrał praktycznie całe spotkanie. Piłkarz „The Citizens” opuścił pod koniec meczu boisko z powodu… urazu. Belg schodził na ławkę rezerwowych z asystą lekarzy.

Nie wiadomo na ile poważny jest uraz zawodnika. O całej sytuacji po meczu wypowiedział się Pep Guardiola: Nie wiemy czy ten uraz jest groźny. Kevin rozegrał wymagający mecz z Szachtarem, a następnie pojawił się na kilka minut w starciu z Tottenhamem. Dziś miał wiele zadań. Miejmy nadzieje, że szybko wróci.

Dłuższa utrata Belga może być dotkliwa dla City. Klub z Manchesteru rozegra w tym miesiącu m.in spotkanie z „Czerwonymi Diabłami” oraz dwa mecze w Lidze Mistrzów.

Kliknij i odbierz zakład bez ryzyka 110 zł + 10 zł na START + 400 zł od depozytu!

typy dnia
kurs 1.73
Pogoń Szczecin - Korona Kielce
BTTS
TAK
kurs 1.76
Legia Warszawa - Zagłębie Lubin
Obie drużyny strzelą gola
TAK
kurs 1.90
Motor Lublin - Raków Częstochowa
Obie drużyny strzelą gola
TAK