Czas na Ekstraklasę: TOP10 meczów rundy jesiennej
15.11.2022

Chociaż do rozegrania pozostał jeszcze jeden mecz rundy jesiennej PKO Ekstraklasy, to można zabierać się za podsumowanie ostatnich ponad trzech miesięcy. Które mecze szczególnie mogły zostać w naszej pamięci? Przedstawiamy dziesięć najciekawszych.

Śląsk Wrocław 0:0 Legia Warszawa

Nasze zestawienie rozpoczynamy od nieoczywistego spotkania, które zostało rozegrane w minioną niedzielę. Śląsk Wrocław zremisował z nim z Legią Warszawa 0:0 po całkiem dobrym spotkaniu. Sytuacji nie brakowało ani dla jednych, ani dla drugich. Można powiedzieć, że takie bezbramkowe remisy moglibyśmy oglądać znacznie częściej.

Lech Poznań 3:2 Korona Kielce

Podczas spotkania Lecha Poznań z Koroną Kielce bardzo długo zupełnie nic nie wskazywało an to, że Kolejorz może mieć kłopoty z pokonaniem zespołu Kamila Kuzery. W drugiej połowie szybko z wyniku 2:0 zrobiło się jednak 2:2, a potem to Koroniarze mieli kolejne okazje, by przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Ostatecznie lepszy okazał się Lech, który triumfował 3:2 po trafieniu Filipa Szymczaka w doliczonym czasie gry.

Legia Warszawa 1:1 Pogoń Szczecin

Nasza lista ułożona jest w przypadkowej kolejności, ale gdybyśmy mieli wybrać najlepszy mecz rundy, to zapewne wskazalibyśmy na spotkanie Legia – Pogoń. Mecz przy Łazienkowskiej z połowy października miał w zasadzie wszystko – sytuacje bramkowe, tempo, odpowiedni poziom, kontrowersje. Po prostu nudą nie wiało. Remis 1:1 na koniec można było uznać za sprawiedliwy, bo w końcu i jedni i drudzy mieli swoje szanse, by zgarnąć komplet punktów. Bohaterami okazali się jednak bramkarze – Kacper Tobiasz oraz Bartosz Klebaniuk.

Stal Mielec 4:2 Pogoń Szczecin

Bardzo dobre spotkanie, pełnie zwrotów akcji oraz pięknych bramek mogliśmy oglądać także na początku października w Mielcu. Tam Stal pokonała Pogoń Szczecin 4:2, a głównym aktorem tamtego widowiska była Sais Hamulić, a więc nowa gwiazda naszej ligi. Być może ktoś przyczepiłby się, że spotkanie obfitowało w błędy defensywy (głównie Pogoni), ale nie da się ukryć, że było po prostu spektakularne.

Legia Warszawa 2:2 Górnik Zabrze

Kolejne bardzo dobre widowisko przy Łazienkowskiej mogliśmy oglądać, gdy do stolicy zawitał Górnik Zabrze. Piłkarze Bartoscha Gaula prowadzili z Legią już 2:0, ale ostatecznie musieli zadowolić się tylko jednym punktem. Gospodarze w ostatnich minutach wrzucili szósty bieg, a Górnik nie wytrzymał ich naporu. Z samego meczu można było być jednak zadowolonym, bo jakości na boisku nie brakowało – szczególnie podczas pierwszej połowy w zespole gości.

Górnik Zabrze 3:3 Piast Gliwice

Kibic Ekstraklasy na nudę nie mógł narzekać także podczas derbowej konfrontacji pomiędzy Górnikiem Zabrze a Piastem Gliwice, która zakończyła się remisem 3:3. O końcowym wyniku zadecydowała sama końcówka, w której czerwoną kartkę obejrzał Ariel Mosór, a następnie gospodarze doprowadzili do wyrównania dzięki trafieniu Richarda Jensena.

Pogoń Szczecin 2:2 Lech Poznań

Trzecim meczem w naszym zestawieniu z udziałem Portowców jest potyczka przeciwko Lechowi Poznań. Przyjazd Kolejorza do Szczecina zawsze wywołuje sporo emocji i nie inaczej było w tym przypadku. Kolejorz był bardzo blisko wygranej, jednak w doliczonym czasie gry czerwoną kartkę obejrzał Barry Douglas, który dopuścił się przewinienia we własnym polu karnym. Gola na wagę remisu z jedenastu metrów zapewnił Kamil Drygas.

Radomiak Radom 2:3 Warta Poznań

Słynne spotkanie “we mgle” pomiędzy Radomiakiem a Wartą okazało się bardzo emocjonujące. W zimny poniedziałkowy wieczór obie drużyny dostarczyły widzom aż pięciu bramek oraz mecz, który obfitował w zwroty akcji. Szczególnie ciekawa była druga połowa, podczas której w przeciągu dwudziestu minut padły aż trzy bramki – w tym decydująca o wyniku 3:2 dla Warty, a jej autorem okazał się Adam Zrelak.

Jagiellonia Białystok 2:1 Miedź Legnica

Spotkanie w Białymstoku w końcówce sierpnia przyniosło nam jednego z najpiękniejszych goli w całej rundzie. Mowa o trafieniu Nene z woleja, które zapewniło Jagiellonia komplet oczek w samej końcówce. Jednakże nawet bez tego gola, przy Słonecznej zobaczyliśmy wówczas bardzo dobre spotkanie, które z obu stron mogło się podobać.

Raków Częstochowa 3:2 Stal Mielec

Raków Częstochowa pewnie prowadzi w tabeli Ekstraklasy, a większość swoich meczów potrafił wygrywać z zimną krwią. Najwięcej emocji dostarczyło kibicom starcie z początku sezonu przeciwko Stali Mielec, w którym podopieczni Marka Papszuna okazali się lepsi wygrywając 3:2. Wówczas trzy punkty obecnemu wicemistrzowi Polski dały trafienia Deiana Soerscu, Iviego Lópeza oraz Fabiana Piaseckiego.