Navas jedno mówi, drugie robi
03.01.2019

Jeszcze jakiś czas temu była frustracja i pogłoski o transferze. Tymczasem rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Keylor Navas podpisał nową umowę z Realem Madryt i (prawdopodobnie) do 2021 roku będzie bronił barw „Królewskich”.

Sytuacja klubowa reprezentanta Kostaryki pogorszyła się z dnia na dzień po transferze Thibaut Courtois. Od tego momentu trzykrotny zwycięzca Ligi Mistrzów został zesłany na ławkę rezerwowych. Pierwotnie Julen Lopetegui stawiał na 32-latka w meczach pucharowych. Jednak wraz z przejęciem zespołu przez Santiago Solariego, Navas został na stałe przyspawany do ławki rezerwowych.

Jakiś czas temu golkiper za pomocą dziennikarzy wylał swoją frustrację, twierdząc, że jego sytuacja jest niesprawiedliwa. „Od trzykrotnego zwycięzcy Champions League do rezerwowego w zaledwie kilka miesięcy” – grzmiał wówczas.

Wczoraj hiszpańskie media sugerowały, że Arsenal szuka w Navasie alternatywy dla Bernda Leno. Tymczasem informacje o nowej umowie, dzięki której ma pobierać 5 milionów euro rocznie, całkowicie wykluczają ten ruch. Zgodnie z doniesieniami „Marki”, bramkarz jest gotów pozostać w stolicy Hiszpanii głównie ze względu na swoją rodzinę, która nie ma zamiaru opuszczać obecnego kraju.

Czy nowa umowa sprawi, że Navas wróci do łask Solariego? Póki co Courtois nie jest w wybitniej formie, dlatego poniekąd trudno jest zrozumieć decyzję argentyńskiego szkoleniowca o całkowitym odsunięciu swojego podopiecznego.

Kliknij i odbierz zakład bez ryzyka 110 zł + 10 zł na START + 400 zł od depozytu!

3000PLN
KOD BONUSU:
FNVIP