Di Maria wspomina przygodę na Old Trafford i… obwinia van Gaala
17.01.2019

Kiedy Manchester United przeżywał męki po odejściu sir Alexa Fergusona, klub łapał się wszystkiego, by poprawić swoją sytuację. Jak na bogaty klub przystało, padło na znanego trenera i… wielkie transfery. Jednym z nich, przynajmniej w teorii, był Angel Di Maria.

Wykorzystaj kod i odbierz 20 zł za FRIKO

– Zasłużył na to, jest fantastycznym graczem. Poradzi sobie w United. Powiedziałem mu, że numer siedem to wielka odpowiedzialność. Ale myślę, że sobie poradzi – mówił po odejściu swojego klubowego kolegi Cristiano Ronaldo. Di Maria niespełna pięć lat temu był fenomenalnym zawodnikiem i na Old Trafford naprawdę myślano, że lepsze czasy będą dzięki niemu kwestią czasu. Niestety – tak jak Pogba trafił na Mourinho, tak Di Maria trafił na van Gaala.

– Zostałem tam tylko przez rok. To nie był najlepszy czas w mojej karierze, albo raczej nie dano mi go tam spędzić. W tamtym czasie były pewne komplikacje z trenerem. Ale dzięki Bogu, mogłem przejść do PSG i znów pokazać jakim zawodnikiem byłem – krótko wspomniał swój pobyt w Manchesterze niespełna 31-letni obecnie Di Maria.

Argentyńczyk miał na Old Trafford dobre momenty, jak choćby fenomenalny lob w meczu z Leicester. Swoimi umiejętnościami z pewnością pasował do drużyny i mógł wnieść do niej wartość dodaną. Szkoda, że kolejny wielki zawodnik nie mógł pokazać pełni możliwości przez niedogadanie się z trenerem…

Wykorzystaj kod i odbierz 20 zł za FRIKO

3000PLN
GRAMGRUBO