Bielsa trafi do Premier League szybciej niż mogliśmy się tego spodziewać?
10.02.2019

Marcelo Bielsa jest zwykle postrzegany jako szaleniec, który dla zwycięstwa w kolejnym spotkaniu zrobi dosłownie wszystko. Mimo to trudno przejść obojętnie obok pracy, jaką wykonał podczas niespełna pół roku dla Leeds United. Klub Mateusza Klicha jest aktualnie wiceliderem w Championship, lecz 63-latek wcale może nie doczekać końca sezonu w obecnym zespole.

Wszystko za sprawą problemów Marco Silvy w Evertonie. Portugalczyk miał momentalnie na Goodison Park wnieść nową jakość, tymczasem właściciele ekipy z Liverpoolu zmagają się z dawnymi koszmarami. Pomimo wydania blisko 100 milionów funtów na letnie wzmocnienia, „The Toffees” zajmują zaledwie dziewiątą lokatę w Premier League ze stratą kilkunastu punktów do TOP 6.

Kryzys zespołu jest widoczny przede wszystkim w tym roku. Ekipa Silvy od stycznia na dziewięć spotkań przegrała aż sześć. Najdotkliwiej kibice wspominają starcie z Millwall w Pucharze Anglii, które pozbawiło Everton szansę na jakikolwiek puchar w tym sezonie.

Czy Bielsa jest dobrym rozwiązaniem dla tego klubu? To doprawdy trudno określić. 63-latek prowadząc europejskie zespoły podejmował dość dziwne decyzje. Przed przyjęciem posady w Anglii, z Lille spędził zaledwie pięć miesięcy. Z kolei jako trener Lazio wytrzymał…tylko trzy dni. Jedynie w Marsylii oraz Athletiku Argentyńczyk mógł pracować przez minimum jeden sezon.

Jego przeszłość pokazuje zatem, że trudno oczekiwać od niego gwarantowanej stabilności. A tego chyba po ostatnich zawirowaniach na stołku menedżera właściciele Evertonu będą szukać najbardziej.

Wykorzystaj kod KASA120 i odbierz prezent!

3000PLN
FNVIP