Icardi to nie problem? Rozłamy w szatni Interu – rewolucja potrzebna od zaraz
16.03.2019

Patrząc teraz na historię niedawnych sezonów Serie A, trudno wyobrazić sobie, że parę lat temu dominował ktoś inny, niż Juventus. Inter Mediolan dominował w kraju, a pod wodzą Mourinho zdobył niewyobrażalny dziś tryplet. Minęło zaledwie kilka lat, a nic nie jest jak powinno…

Odbierz darmowy zakład 20 zł 

Porównując sytuację do innych lig, moglibyśmy nazwać Inter włoskim Liverpoolem. Też co roku oczekiwania są wielkie, co roku słyszy się “ten sezon będzie nasz”, a wszystko kończy się jak zwykle. Tak było w poprzednich rozgrywkach, tak było także przed obecnymi, a sytuacja zamiast się poprawiać, ciągle się pogarsza. Spelletti ma problemy z poradzeniem sobie z szatnią, ale być może znamy tego powody.

Według wewnętrznego źródła, szatnia podzieliła się na trzy obozy: Włochów, zawodników z Ameryki Południowej i Słowian. Mauro Icardi, o którym ostatnio było najgłośniej, miał żyć w zgodzie ze wszystkimi, poza Słowianami. W tym przypadku mowa o Perisiciu, Brozoviciu i Handanoviciu.

“Kret”, którego tożsamości nie znamy, miał stwierdzić, że nikt nie prosił o zabranie opaski Icardiemu, a trener mógł to zrobić dlatego, że Argentyńczyk bronił kolegów, gdy Spalletti ich ostro krytykował. Oddając opaskę Handanoviciowi i odsuwając Mauro, Spalletti wyraźnie opowiedział się po jednej stronie szatni. Żródło narzeka, że “bałkanizacja” Interu jest już prawie nieunikniona.

Jeśli faktycznie panują aż tak duże podziały, Inter nie będzie wygrywał niezależnie od tego, czy Icardi odejdzie, albo tego, czy ktoś zastąpi Spallettiego. Podstawą sukcesu jest zdrowa szatnia. Żeby tak było, Inter potrzebuje niemałej rewolucji.

Odbierz darmowy zakład 20 zł 

3000PLN
GRAMGRUBO