Marciniak z kolejną wtopą. Cancelo: “Ten sędzia z nas zakpił”
26.03.2019

Szymon Marciniak w świecie sędziowskim jest postacią, jakiej Polska dawno nie miała. Prowadzenie ważnych spotkań, pochwały… Tak było jeszcze nie tak dawno. Teraz drugi punkt jest już trochę mniej aktualny.

Zdarzały się już słabo prowadzone spotkania w jego wykonaniu, bywały gafy, takie jak lekceważenie VAR’u, a trend niestety się nasila. W obecnym sezonie sędzia Marciniak prowadził już m.in. pojedynek PSG z Liverpoolem, czy Barcelony z Lyonem. Tym razem powierzono mu starcie Portugalii z Serbią – dwóch drużyn, które są faworytami do bicia się o zwycięstwo w grupie B. Niestety nie obyło się bez błędów…

Odbierz darmowy zakład 20 zł 

Wrzutka w pole karne, główka, wyciągnięta ręka rywala, ewidentnie powiększony obrys ciała. Rzut karny? Nie dla polskiego arbitra i jego kolegów. Żeby było śmieszniej (albo bardziej żenująco), nie tylko nie było rzutu karnego, ale nawet… rożnego. Szymon Marciniak nakazał wznowić grę od bramki. Nie wiadomo, czy mając do dyspozycji VAR by go użył, ale tym razem nie miał tego “problemu”.

– Ten sędzia zakpił z nas i naszej ciężkiej pracy. Byliśmy zdecydowanie lepsi, Serbia tylko się broniła przez cały mecz. Brak VAR’u na takim poziomie to amatorszczyzna ze strony UEFA – stwierdził po zremisowanym 1:1 meczu wzburzony Joao Cancelo. Polski arbiter wciąż może się cieszyć dość mocnymi plecami i tym, że wysoko postawione osoby stoją za nim murem i na niego stawiają. Dobrze byłoby jednak pomóc losowi i prezentować odpowiedni poziom. Takie błędy w większych ilościach są niedopuszczalne.

Odbierz darmowy zakład 20 zł 

3000PLN
KOD BONUSU:
FNVIP