Najbardziej nieudana wyprawa na mecz? Fani Benfiki… pomylili Frankfurty
19.04.2019

Ulubiona drużyna to dla wielu osób świętość. Obecność na domowych meczach jest dla nich niczym poranna kawa, dokładają więc coś ekstra, w postaci wyjazdów na “wrogie” tereny. Ligowe mecze w nie za dużym kraju to jedno, ale co jeśli za swoim klubem chce się jeździć także po Europie? Okazuje się, że nie zawsze jest to sielanka.

Przekonało się o tym kilku Portugalczyków, którzy na własne oczy chcieli zobaczyć, jak ich Benfica eliminuje Eintracht i awansuje do półfinału Ligi Europy. Wyruszyli więc samochodem w podróż, a jeden z nich relacjonował trasę na swoim Instagramie. Jako że przez długi czas ich “przejażdżka” wydawała się prawidłowa, pomyłkę uświadomili sobie dopiero, gdy dotarli na miejsce…

Owszem – panowie dojechali do Frankfurtu, ale tego nad Odrą, przy granicy z Polską. Frankfurt nad Menem, do którego chcieli dotrzeć, zostawili za sobą jakieś 600 kilometrów na zachód. A nauczyciele geografii powtarzali, że ich przedmiot jest ważny i bardzo przydatny w życiu… Trzeba było słuchać.

Panowie ostatecznie nie obejrzeli meczu na żywo, ale nie stracili aż tak dużo. Po popisie Joao Felixa w pierwszym meczu i zwycięstwie 4:2, w rewanżu Benfica przegrała 0:2 i pożegnała się z rozgrywkami. Kto wie, być może do awansu zabrakło odrobiny więcej wsparcia, w postaci np. naszych bohaterów na trybunach.

Odbierz darmowy zakład 20 zł 

3000PLN
GRAMGRUBO