FREEBET 250 ZŁ NA START!
Za gola Widzewa Łódź z Lechią Gdańsk (kurs 1,20) dla nowych graczy Betfan!

Liga Mistrzów: Kto zadebiutuje w tych rozgrywkach?

Napisane przez Maciej Bartkowiak, 17 września 2024

Odliczamy ostatnie godziny do startu 33. edycji Ligi Mistrzów. Pięciu z 36 uczestników tegorocznej edycji Champions League zagra w tych rozgrywkach po raz pierwszy. Niemal połowa tych debiutantów po raz pierwszy w historii zagra w europejskich pucharach. Z kolei jeden z debiutantów odniósł triumf w tych rozgrywkach, ale jeszcze gdy nosiły one nazwę ”Pucharu Europy Mistrzów Krajowych”.

Aston Villa – triumfator Pucharu Europy z 1982 roku

Aston Villa po raz pierwszy w historii zagra w Lidze Mistrzów, ale… nie po raz pierwszy w tych rozgrywkach. W 1981 roku ”The Villans” po raz siódmy w historii zostali mistrzem Anglii, więc zakwalifikowali się do Pucharu Europy Mistrzów Krajowych. Był to dla nich debiut w tych rozgrywkach i od razu zakończył się triumfem. Na De Kuip w Rotterdamie Aston Villa pokonała Bayern Monachium 1:0. Bramkę na wagę historycznego zwycięstwa w Pucharze Europy w 67. minucie zdobył Peter Withe.

Na początku 1983 roku Aston Villa dołożyła triumf w Superpucharze Europy po pokonaniu w dwumeczu 3:1 zwycięzcy Pucharu Zdobywców Pucharów w sezonie 1981/82 – FC Barcelony. Jako obrońcy trofeum Pucharu Europy ”The Villans” dotarli do ćwierćfinału, gdzie jednak ulegli w dwumeczu 2:5 późniejszemu finaliście tamtej edycji – Juventusowi. Do końca XX wieku Aston Villa jeszcze siedem razy zagrała w Pucharze UEFA, gdzie najdalej zaszła do ćwierćfinału w sezonie 1997/98.

W XXI wieku czterokrotnie zagrali w nieuznawanych za poważne przez angielskie kluby rozgrywkach Pucharu Intertoto oraz czterokrotnie w Pucharze UEFA / Lidze Europy. W sezonie 2008/09 zakwalifikowali się do fazy grupowej tych rozgrywek, a w niej zajęli trzecie miejsce w grupie F. Odpadli w 1/16 finału po porażce w dwumeczu 1:3 z CSKA Moskwa. W 2009 i 2010 roku Aston Villa brała udział w eliminacjach Ligi Europy, ale w obu edycjach odpadała w fazie play-off z Rapidem Wiedeń.

Rozgrywki Premier League 2022/23 zakończyła na najwyższym od 13 lat siódmym miejscu. Premiowane było ono udziałem w fazie play-off eliminacji Ligi Konferencji Europy, gdzie podopieczni Unaia Emery’ego rozbili w dwumeczu 8:0 szkockie Hibernian. Następnie w grupie mierzyli się m.in. z Legią Warszawą, z którą ponieśli zresztą jedyną porażkę na tym etapie rozgrywek (2:3). Ostatecznie dotarli do półfinału Ligi Konferencji Europy, gdzie sensacyjnie ulegli w dwumeczu 2:6 późniejszemu zwycięzcy tamtej edycji – Olympiakosowi.

Poprzedni sezon Premier League ”The Villans” zakończyli na czwartym miejscu, co było ich najlepszym wynikiem w tych rozgrywkach od 28 lat. Już na kolejkę przed końcem sezonu zapewnili sobie udział w fazie ligowej Ligi Mistrzów dzięki porażce Tottenhamu z Manchesterem City 0:2. Pierwszym w historii meczem Aston Villi w Lidze Mistrzów będzie wyjazdowe starcie z Young Boys. Z kolei kultowy hymn tych rozgrywek na Villa Park po raz pierwszy wybrzmi 2 października, gdy podopieczni Emery’ego podejmą u siebie Bayern.

Bologna – powrót po 60 latach

Bologna – tak jak Aston Villa – również przed powstaniem Ligi Mistrzów w 1992 roku zagrała w rozgrywkach Pucharu Europy. Choć akurat klub z Emilii-Romanii w sezonie 1964/65 nie podbił tych rozgrywek, bo odpadł już w pierwszej rundzie. Ówcześni mistrzowie Włoch mieli jednak sporego pecha. W pierwszej rundzie zremisowali w dwumeczu z Anderlechtem, ale rzut monetą zdecydował, że to mistrzowie Belgii awansowali do kolejnej fazy Pucharu Europy.

W 1983 roku Bologna po raz pierwszy w historii spadła z Serie A, a do tego czasu raz zagrała w Pucharze UEFA, dwukrotnie w Pucharze Zdobywców Pucharu i trzy razy w nieuznawanym przez UEFA Pucharze Miast Targowych. Po sześciu latach Bologna wróciła do elity, a w sezonie 1990/91 osiągnęła wówczas swój największy sukces w europejskich pucharach, jakim był ćwierćfinał Pucharu UEFA. Jednocześnie ”Rossoblu” zajęli jednak 18. miejsce w rozgrywkach ligowych i spadli do Serie B.

W 1996 roku Bologna znów wróciła do Serie A – także po drodze zahaczając o Serie C – a po dwóch latach była jednym z trzech triumfatorów rozgrywek Pucharu Intertoto. Co ciekawe, w jednej z trzech finałowych par pokonała w dwumeczu 3:0 Ruch Chorzów. Rok później osiągnęła najlepszy wynik w historii klubu w europejskich pucharach, gdy dotarła do półfinału Pucharu UEFA. Później jeszcze w sezonie 1999/00 Bologna zagrała w tych rozgrywkach, a w 2002 roku znów dotarła do finału Pucharu Intertoto.

”Rossoblu” wracają do europejskich pucharów po 22 – a de facto po 25 – latach. Jeszcze pod wodzą Thiago Motty Bologna została beneficjentem dobrych występów włoskich klubów w europejskich pucharach, bowiem dzięki temu piąte miejsce w Serie A dało jej kwalifikację do Ligi Mistrzów. Terminarz fazy ligowej Bolonii jest ”napakowany jak kabanos”. Zespół Vincenzo Italiano u siebie podejmie Borussię Dortmund, Szachtar Donieck, Lille i Monaco, a na wyjeździe zmierzy się z Liverpoolem, Aston Villę, Benfikę i Sporting.

Slovan Bratysława – Do dwunastu razy sztuka

Trzy razy słowackie kluby zagrały w Lidze Mistrzów, jednak nigdy do fazy zasadniczej nie dotarł ten największy – Slovan Bratysława. W sezonie 1997/98 do fazy grupowej dotarło VSS Kosice, które przegrało w niej wszystkie sześć meczów. W sezonie 2005/06 Artmedia Petržalka zakończyła fazę grupową na sensacyjnym trzecim miejscu. Ich wyższość uznać musiał triumfator Ligi Mistrzów z 2004 roku – FC Porto. Mało tego, Petržalka do ostatniej kolejki biła się o awans do 1/8 finału, ale nie dała rady pokonać Porto, a Rangersi nie przegrali z Interem Mediolan.

W 2010 roku w fazie grupowej zagrała MSK Zilina, która jednak również przegrała w niej wszystkie sześć meczów. Co więcej, z 19 straconymi bramkami Żylina była najgorszą defensywą fazy grupowej. Pięć lat później Słowacja znów mogła mieć swojego przedstawiciela w Champions League, gdy Slovan dotarł do fazy play-off eliminacji. W niej stołeczny klub zremisował pierwszy mecz z BATE Borysów 1:1, ale w rewanżu mistrz Białorusi wygrał u siebie aż 3:0.

Dopiero po dziesięciu latach Slovan ponownie dotarł do fazy play-off eliminacji Ligi Mistrzów. ”Błękitni” dopiero trzeci raz w historii zagrali w ostatniej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. W pierwszym meczu podopieczni Vladimira Weissa zremisowali na wyjeździe 1:1 z mistrzem Danii – Midtjylland, ale w rewanżu przed własną publicznością pokonali ich 3:2, choć jeszcze do 81. minuty przegrywali 1:2. Pięć minut później prowadzili już 3:2. Slovan został dopiero piątą drużyną w historii Ligi Mistrzów, która awansowała do fazy zasadniczej po przejściu wszystkich czterech rund eliminacyjnych.

Absolutni debiutanci – Stade Brest i Girona

W fazie ligowej wszystkich europejskich pucharów w tym sezonie bierze udział aż 108 drużyn, z czego 12 po raz pierwszy w historii zagra w fazie zasadniczej. Dwa takie zespoły znajdują się w Lidze Mistrzów – Stade Brest i Girona. Do tej pory najlepszym wynikiem klubu z Bretanii w rozgrywkach Ligue 1 było ósme miejsce w sezonie 1986/87. W 2010 roku Brest po niemal 20 latach wrócił do francuskiej ekstraklasy i spędził w niej trzy lata.

Od 2019 roku Brest gra nieprzerwanie w Ligue 1 i właśnie rozpoczął swój szósty sezon z rzędu na tym poziomie. Dłużej we francuskiej ekstraklasie grali tylko w latach 1979-88 – nieprzerwanie przez dziewięć lat. Zanim w poprzednim sezonie zajęli historyczne trzecie miejsce w Ligue 1, wcześniej ich najlepszym wynikiem w tych rozgrywkach w XXI wieku było 11. miejsce w sezonie 2021/22. Ich osiągnięcie było o tyle spektakularne, że w poprzednim sezonie mieli najmniej liczną, zaledwie 31-osobową kadrę – spośród wszystkich 18 drużyn Ligue 1.

Mało tego, była to najstarsza kadra w lidze, której średnia wieku wynosiła 25,5 lat. Jej wartość była szacowana na ok. 115 milionów euro (wg portalu Transfermarkt), co było czwartym wynikiem od końca – za beniaminkiem Le Havre oraz Metz i Clermont, czyli spadkowiczami. Co więcej, nie tyle, że do europejskich pucharów, a od razu do Ligi Mistrzów wprowadził ich Eric Roy, który gdy przejmował Brest w styczniu 2023 roku był po ponad 11 latach rozłąki z rolą trenera. W międzyczasie pracował jako dyrektor sportowy Nicei, Lens i Watfordu.

Drugim z absolutnych ”żółtodziobów”, który po raz pierwszy zagra w europejskich pucharach i od razu będzie nimi Liga Mistrzów jest Girona. Podobnie, jak Brest, kataloński klub w poprzednim sezonie zajął trzecie miejsce w rozgrywkach ligowych. Jeszcze dziesięć lat temu Girona była drugoligowym zespołem, który dopiero co zaczynał bić się o awans do La Liga. Ostatecznie udało się go wywalczyć w 2017 roku, a jej pierwsza przygoda z hiszpańską ekstraklasą potrwała tylko dwa lata.

Sezony 2019/20 i 2020/21 Girona kończyła w strefie barażowej, lecz w obu przypadkach przegrywała finały play-offów. Ale ”do trzech razy sztuka”, bowiem w 2022 roku dotarła do finału baraży po zajęciu szóstego miejsca w sezonie zasadniczym Segunda Division i w decydującym dwumeczu pokonała 3:1 CD Tenerife. Jako beniaminek La Liga zajęła dziesiąte miejsce w sezonie 2022/23. Identyczna sytuacja miała miejsce pięć lat wcześniej, gdy Girona jako absolutny beniaminek La Liga zakończyła rozgrywki ligowe na dziesiątej pozycji.

W poprzednim sezonie po 15 kolejkach zajmowała trzecie miejsce w tabeli, tyle samo kolejek kończyła jako wicelider, a pięć kolejek kończyła na pozycji lidera. Po drugiej kolejce poprzedniego sezonu La Liga Girona wskoczyła do strefy premiowanej grą w Lidze Mistrzów i nie opuściła jej już do końca rozgrywek. Tegoroczna Girona jest jednak zupełnie inną drużyną, bo w trakcie letniego okienka transferowi odeszli z niej tacy kluczowi piłkarze, jak Artem Dowbyk, Aleix Garcia, Savinho, Yan Couto, czy Eric Garcia.

Ponad połowa, bo aż 19 z 36 uczestników tegorocznej edycji Ligi Mistrzów zagra w niej przynajmniej drugi rok z rzędu:

Hiszpania – Real Madryt, Barcelona, Atletico Madryt; Niemcy – Bayern Monachium, Borussia Dortmund, RB Lipsk; Anglia – Manchester City i Arsenal; Włochy – Inter Mediolan i AC Milan; Holandia – PSV Eindhoven i Feyenoord Rotterdam; Francja – PSG; Portugalia – Benfica; Ukraina – Szachtar Donieck; Austria – Red Bull Salzburg; Szkocja – Celtic; Szwajcaria – Young Boys; Serbia – Crvena Zvezda

Po roku przerwy do Ligi Mistrzów wraca sześć klubów: Liverpool (Anglia), Juventus (Włochy), Bayer Leverkusen (Niemcy), Sporting (Portugalia), Club Brugge (Belgia) i Dinamo Zagrzeb (Chorwacja). Z kolei po trzech latach do Champions League wraca Lille (Francja) i zwycięzca poprzedniej edycji Ligi Europy – Atalanta (Włochy). Sześć lat na ponowny występ w tych rozgrywkach czekało Monaco (Francja), 15 lat Stuttgart (Niemcy), 19 lat Sparta Praga (Czechy) i aż 24 lata Sturm Graz (Austria).

fot. PressFocus

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piki. Dzięki mistrzostwu Leicester stał się fanem Premier League. Rodowity poznaniak.

Freebet 250 zł dla nowych graczy
Za gola Widzewa z Lechią! (kurs 1,2)
1
Bonus 200% od pierwszego depozytu do 400 zł!
2
Cashback do 50 zł + gra bez podatku 24/7
3
Bonusy od depozytu do 600 zł +zakład bez ryzyka do 100 zł
4
Zakład bez ryzyka 3x111 zł (zwrot na konto główne)