Kobieca reprezentacja Polski U17 napisała historię. Pierwsza wygrana na mundialu!

Kobieca reprezentacja Polski do lat 17 została pierwszą w historii żeńską drużyną ”Biało-Czerwonych”, która zakwalifikowała się na mistrzostwa świata. Teraz podopieczne Marcina Kasprowicza odniosły pierwsze zwycięstwo na mundialu w Dominikanie. Polki pokonały Zambię 2:0 i potrzebują zaledwie punktu, by awansować do ćwierćfinału.
Najpierw napisały historię z VAR-em
Podopieczne Marcina Kasprowicza zostały pierwszą w historii polskiej piłki żeńską drużyną, która zakwalifikowała się na kobiecy mundial. Reprezentantki Polski do lat 17 trafiły do trudnej grupy z Japonią, Brazylią i Zambią. ”Biało-Czerwone” w pierwszej kolejce fazy grupowej zremisowały z Japonią 0:0. Dla debiutujących na mundialu Polek to o tyle korzystny wynik, że Japonki wzięły udział we wszystkich siedmiu dotychczasowych mundialach do lat 17, za każdym razem wychodziły z grupy, trzy razy zagrały w finale, a raz sięgnęły po złoto.
Mecz Polek z Japonkami przeszedł do historii, bowiem po raz pierwszy w historii zastosowano opcję, by trener jednej z drużyn poprosił o weryfikację VAR. Rozwiązanie to jest testowane przez FIFA podczas kobiecego mundialu do lat 17, który rozgrywany jest właśnie w Dominikanie. Do meczu drugiej kolejki z Zambią Polki przystępowały ze świadomością zwycięstwa Japonek z Brazylią 2:1. Wcześniej Brazylijki pokonały 1:0 Zambię, więc ”Biało-Czerwone” przed swoim drugim meczem osunęły się na trzecie miejsce w tabeli.
Reprezentantki Polski U17 krok od 1/4 finału mundialu
Podopieczne Marcina Kasprowicza przeszły do historii, bowiem pokonały Zambijki 2:0 i zostały pierwszą polską kobiecą reprezentacją, która odniosła zwycięstwo na mundialu. Już w siódmej minucie wynik tego meczu otworzyła zawodniczka Śląska Wrocław Kinga Wyrwas. Na drugą połowę nie wybiegły już Oliwia Związek z Czarnych Sosnowiec i Aleksandra Kuśmierczyk z Pogoni Szczecin, a w ich miejsce trener Kasprowicz wprowadził Weronikę Araśniewicz z FC Barcelony oraz Krystynę Flis z Czarnych Sosnowiec.
Araśniewicz i Flis zaliczyły prawdziwe ”wejście smoka”, bowiem bramka na 2:0 po ich akcji padła już… dziewięć sekund po rozpoczęciu drugiej połowy. Flis posłała wysokie dośrodkowanie na pole karne, a bramkarka Zambii Mwila Mufunte nie trafiła w piłkę, co wykorzystała Araśniewicz i z bliskiej odległości wpakowała futbolówkę do niemal pustej bramki. Polki są jedyną reprezentacją na tegorocznym mundialu kobiet U17, która jeszcze nie straciła bramki.
W ostatniej kolejce fazy grupowej Polki zmierzą się z Brazylijkami, które na mundialu kobiet U17 nie zagrały jedynie w 2014 roku. Trzy z sześciu swoich mundiali kończyły już w fazie grupowej, a gdy już awansowały do fazy pucharowej, to za każdym razem odpadały już na pierwszej przeszkodzie. Polkom w meczu z Brazylijkami potrzebny jest zaledwie punkt, by zapewnić sobie awans do ćwierćfinału.
Tam czekałaby je rywalizacja z Koreą Północną bądź Anglią, między którymi w ostatniej kolejce dojdzie do walki o pierwsze miejsce w grupie C. Przypomnijmy, że podczas tegorocznego EURO U17 kobiet, na którym Polki zajęły trzecie miejsce, to właśnie Angielki pokonały je w półfinale 2:0. Starcie z Brazylią ”Biało-Czerwone” rozegrają w środę 23 października o godzinie 22:00 czasu polskiego. W przypadku awansu mecz 1/4 finału rozegrają w nocy z 26/27 bądź z 27/28 października o godzinie 01:00 czasu polskiego.
Po nocnej wygranej Polek U-17 do awansu wystarczy nam remis z Brazylią. Zadanie trudne, ale na 6 meczów w finałach MŚ U-17 z drużynami z Europy Brazylia przegrała 5
Najgorsze, że w ewentualnym ćwierćfinale czeka Korea Północna lub Anglia, która nas pokonała na Euro pic.twitter.com/Cj7wwn0KIf— AbsurDB (@DbAbsur) October 21, 2024
fot. FIFA / YouTube