Piłkarze Urugwaju nie tracą bramek i nie łapią kartek
04.07.2018
kurs 1.82
Mistrzostwa Świata 2018
Francja - Urugwaj (więcej fauli)
2

W czterech rozegranych spotkaniach mistrzostw świata reprezentacja Urugwaju straciła tylko jedną bramkę, w 1/8 finału z Portugalią (2:1). Zespół z Ameryki Południowej dobrze i twardo gra w defensywie, a przy tym mogą liczyć na przychylność sędziów. Ukarany został zaledwie jedną żółtą kartką. Ich ćwierćfinałowego rywala arbitrzy napominali zdecydowanie częściej. 

Tylko jeden piłkarz Urugwaju – Rodrigo Bentancur w meczu z Rosją, ujrzał w mistrzostwach żółtą kartkę. Nie oznacza to wcale, że zawodnicy z Ameryki Południowej na boisku są aniołkami. W czterech spotkaniach popełnili 46 fauli. Zdecydowanie mniej niż Rosja, która czyniła to aż 70 razy, ale tyle samo co Anglia. Z tą różnicą, że czterech zawodników drużyny prowadzonej przez Garetha Southgate’a zostało upomnianych kartkami.

Na temat gry Urugwaju

Francja, która jest ćwierćfinałowym rywalem Urugwaju, otrzymała w tym turnieju 6 żółtych kartek (trzy z nich w 1/8 finału z Argentyną), przy 58 przewinieniach. Dwie z nich ujrzał Blaise Matuidi i nie zagra w ćwierćfinale. Co ciekawe zawodnicy obu drużyn byli częściej faulowani, niż faulowali. Urugwaj – 54, Francja – 59 razy. Bukmacherzy prognozują, że w piątkowym meczu więcej fauli powinni popełnić piłkarze Urugwaju (kurs 1.82), przy kursie 2.3 na Francję. Jesteśmy podobnego zdania. Urugwaj jeszcze nie mierzył się z tak szybko grającym zespołem jak Francja. Można typować zdarzenie, która z drużyn zobaczy więcej kartek. Kurs na Urugwaj – 2.17, Francja– 2.55.

Atutem Urugwaju w tym spotkaniu będzie nie tylko defensywa, ale również jej selekcjoner Oscar Tabarez. “The Wall Street Journal” porównał trenera do profesora prestiżowej szkoły. – W ciągu dwunastu lat uczynił reprezentację niespełna trzy i pół milionowego kraju w jeden z najlepszych zespołów świata. Traktował graczy jak profesor uczniów – napisał dziennik. Przed uczniami 71-letniego szkoleniowca jeden z trudniejszych egzaminów. Po tym co pokazali w Rosji, są dobrze do niego przygotowani.

Komentarze