Motor Lublin przedłużył kontrakt z kolejnym ważnym zawodnikiem

Dobre wiadomości dla Motoru Lublin się ostatnio nie kończą. Kapitalne zwycięstwo, „podkradziony” młodzieżowiec, który sensacyjnie błysnął w debiucie, a teraz jeszcze jedno przedłużenie umowy z istotnym piłkarzem. Beniaminek nagrodził kolejnego gracza, który był jednym z autorów awansu do PKO BP Ekstraklasy i do dziś jest podstawowym obrońcą.
Kontrakty dla autorów awansu
W ostatnich dniach Motor Lublin ogłosił pozostanie dwóch swoich zawodników na dłużej. Pierwszym z nich był wieloletni gracz klubu ze stolicy województwa lubelskiego – Michał Król. Jego nowy kontrakt teraz ma obowiązywać do końca czerwca 2026 roku. Kolejnym, który zyskał uznanie i otrzymał taką samą propozycję był Francuz od dekady występujący na polskich boiskach – Mathieu Scalet.
Przed rozpoczęciem tego sezonu mało kto spodziewał się tak dobrej postawy Motoru Lublin w Ekstraklasie. Szczególnie, że drużyna Mateusza Stolarskiego wcale w Betclic 1. Lidze nie rozniosła wszystkich rywali i nie była pewna awansu do samego końca. Dopiero w ostatniej kolejce Motor po bramce w samej końcówce Jacquesa Ndiaye pokonał Arkę Gdynia i tym samym zagwarantował sobie prawo startu w najwyższej klasie rozgrywkowej. Grali w tamtym meczu wspomniani wyżej: Michał Król oraz Mathieu Scalet.
Michał Król na dłużej w Motorze Lublin! 🤝🏻
Szczegóły 👉🏻 https://t.co/jw0WITmDJX
Życzymy kolejnych sukcesów w żółto-biało-niebieskich barwach! 🟡⚪️🔵 pic.twitter.com/waKIX5XXiT
— Motor Lublin (@MotorLublin) March 28, 2025
Już w gronie najlepszych z niedoświadczonym trenerem i skromną kadrą byli skazywani na porażkę i ciężką walkę o utrzymanie, a jednak jest inaczej. Po zakończeniu rundy jesiennej beniaminkowi bliżej było do miejsc dających prawo gry w europejskich pucharach niż do strefy spadkowej. Na wiosnę okazało się, że to jeszcze za szybko na podbój czołowych miejsc, bowiem przyszły trzy porażki w siedmiu meczach, ale i tak Motor jest na 8. pozycji.
Według zapowiedzi właściciela Motoru Zbigniewa Jakubasa to w następnych sezonach w Lublinie zostanie zbudowany zespół gotowy do równorzędnej rywalizacji ze ścisłą krajową czołówką. Być może pierwszym krokiem do tego będzie przedłużenie kontraktu z długoletnim zawodnikiem klubu. W oficjalnie wydanym komunikacie ogłoszono, że do końca czerwca 2026 będzie obowiązywał również kontrakt Filipa Wójcika.
Filip Wójcik zostaje w Motorze na kolejny rok! 🤝🏻
Szczegóły 👉🏻 https://t.co/2RFzXKzzio
Życzymy kolejnych sukcesów w Motorze! 🟡⚪️🔵 pic.twitter.com/nKnkwPdviV
— Motor Lublin (@MotorLublin) April 1, 2025
Filip Wójcik na dłużej w Motorze Lublin
27-latek do klubu ze stolicy województwa lubelskiego dołączył w zimie 2020 roku. Wcześniej występował w Stali Stalowa Wola, Puszczy Niepołomice czy Garbarni Kraków. Łącznie w barwach swojego obecnego zespołu ma blisko 170 spotkań, dziewięć goli i aż 29 asyst. To podstawowy prawy obrońca jeszcze z czasów… gdy Motor grał dwie ligi niżej!
Przez trzy sezony z rzędu uzbierał ponad 30 ligowych spotkań, rok temu 27, bo w pewnym momencie po kontuzji stracił miejsce w podstawowej jedenastce. W sezonie 2024/25 już na ten moment ma 26 meczów w 26 kolejkach. Także i tym razem przez moment przegrywał rywalizację z Pawłem Stolarskim, lecz ostatnio znów gra w pierwszym składzie i to jego rywal „grzeje ławkę”. Wójcik zanotował cztery ostatnie podania, a z tego trzy już w rundzie wiosennej.
📆 2008: Bartosz Kapustka i Filip Wójcik wychodzą na mecz ligowy trampkarzy Tarnovii Tarnów.
📆 2024: Bartosz Kapustka i Filip Wójcik grają przeciwko sobie w meczu Legia – Motor na poziomie Ekstraklasy. pic.twitter.com/RLqH0qMUEf
— Krystian Kobielski (@KrystianKobiel) September 1, 2024
Motor dzięki efektownemu zwycięstwu w ostatniej kolejce ze Stalą Mielec ma już na koncie 39 punktów. Po tym meczu ze swoją posadą pożegnał się trener podkarpackiej drużyny Janusz Niedźwiedź. Następnych punktów drużyna Mateusza Stolarskiego będzie szukać w wyjazdowym starciu ze Śląskiem Wrocław i przed własną publicznością z Lechem Poznań.
Fot. PressFocus