Karbownik musi grać częściej w środku pomocy? Agent piłkarza wyjaśnia

Nie ma wątpliwości, że Michał Karbownik jest jednym z największych młodych talentów w PKO Ekstraklasie. Jak jednak stwierdził agent zawodnika, Mariusz Piekarski, rekord transferowy w tym przypadku byłby bardziej realny, gdyby piłkarz Legii grał na innej pozycji niż dotychczas.

Michał Karbownik zadebiutował w ekstraklasie dopiero pod koniec sierpnia. W meczu z ŁKS-em zaliczył asystę i od tamtej pory niemal regularnie występował w pierwszym składzie Legii. Od tamtej pory wystąpił w 21 spotkaniach zaliczył sześć asyst. Dzięki dobrym występom znalazł się już w notesach skautów z silniejszych lig.

Czy zawodnik, który w marcu będzie obchodził 19. urodziny będzie najdroższym w historii ekstraklasy? Wątpliwości ku temu nie ma jego menedżer, Mariusz Piekarski. – Wszyscy są świadomi jego ogromnego potencjału. Dziś nie jest już anonimowym piłkarzem w Europie. Dyrektorzy dużych klubów znają jego nazwisko. Jestem przekonany, że Michał będzie najdroższym piłkarzem, który odejdzie z polskiej ligi. Ma niesamowite możliwości. – wyznał agent zawodnika w rozmowie z “Przeglądem Sportowym”.

Dyskusję może budzić jednak pozycja Michała Karbownika. Od początku sezonu piłkarz Legii występuje jako lewy obrońca, aczkolwiek jest nominalnym środkowym pomocnikiem. Mariusz Piekarski uważa, że zawodnik szybciej pobije rekord transferowy ligi, jeśli będzie grać regularnie w środku pola.

– Dla mnie to piłkarz między Linettym a Jodłowcem. Umie szybko wyprowadzić piłkę, lubi ją mieć przy nodze. Takiemu zawodnikowi bardzo trudno ją odebrać – stwierdził przedstawiciel Michała Karbownika na łamach “PS”.

Niewiele na razie wskazuje na to, by młody zawodnik zaczął grać na innej pozycji w barwach “Wojskowych”. Zresztą w meczu towarzyskim z Dynamem Kijów znów wystąpił na lewej obronie. Czy Aleksandar Vuković spróbuje zastosować się do rad agenta? O tym przekonamy się w kolejnych sparingach.

Fot. YouTube

500PLN
brak kodu
Brak kodu