Bramkarz odszedł z Jagiellonii. Nie wystąpił w żadnym meczu

Krsevan Santini trafił do Jagiellonii w letni oknie transferowym. Chorwat nie wystąpił jednak w ani jednym meczu i szybko pożegnał się z klubem.

Gdy 32-letni golkiper trafił do Białegostoku, spodziewano się, że będzie kimś na wzór Mariana Kelemena. Zawodnik miał na koncie doświadczenie w ligach ukraińskiej, cypryjskiej i słoweńskiej. Zanim został piłkarzem Jagiellonii, grał w chorwackim Osijeku.

Od 2 lipca, gdy trafił do klubu PKO Ekstraklasy, Santini nie wystąpił jednak w ani jednym oficjalnym meczu. Możliwe, że brutalną weryfikacją Chorwata okazał się sparing z Olympiakosem Pireus, w którym przepuścił trzy bramki. W dodatku przy każdej z nich mógł zachować się inaczej.

Od tamtej pory zaledwie pięć razy znalazł się w kadrze meczowej Jagiellonii. Już w pierwszych miesiącach pobytu w klubie bramkarz został przeniesiony do rezerw.

O jego odejściu mówiło się, że jest kwestią czasu. W okresie przygotowawczym nie wystąpił w ani jednym spotkaniu i został odsunięty od drużyny. 7 lutego klub rozwiązał z nim kontrakt.

Fot. YouTube

500PLN
brak kodu
Brak kodu