Polska vs Reszta Świata: Naszych coraz więcej!
10.03.2020

Tempo w Ekstraklasie coraz wyższe, choć nie wszyscy je wytrzymują patrząc na wyniki. Nas jednak w kolejnym odcinku cyklu Polska vs Reszta Świata interesują aspekty narodowościowe i w nich… jest delikatna poprawa na naszą korzyść!

Przypominamy, że w naszym zestawieniu Polska kontra reszta świata wynik końcowy meczu schodzi na drugi plan. Skupiamy się na liczbie Polaków, którzy rozpoczynają mecz w podstawowym składzie, kończą na boisku i tych, którzy przynajmniej przez minutę wzięli udział w spotkaniu.

Górnik – Cracovia

Emocji piłkarskich nie zabrakło, niestety przy niewielkim udziale Polaków. Katastrofalny wynik, skoro rodzimi zawodnicy stanowili ledwie 1/4 stanu posiadania na starcie meczu i nieco ponad 1/3 na koniec! Oczywiście sumarycznie musiało się skończyć najgorszym wynikiem w kolejce, a szkoda, bo w ostatnich kolejkach Marcin Brosz coraz chętniej korzystał z naszych piłkarzy. Wśród krakowian ciekawy występ zanotował Michał Rakoczy. Urodzony w 2002 roku pomocnik Pasów wszedł na boisko w 21. minucie, ale zawodów nie dokończył, bo zszedł niecały kwadrans przed końcem.

Liczba Polaków rozpoczynających mecz: 6
Liczba Polaków na boisku kończących mecz: 8
Liczba Polaków grających w meczu/wszystkich: 10/28

Zagraj w BETFAN pierwszy kupon BEZ RYZYKA! Jeśli przegrasz, zwrot do 100 PLN trafi na Twoje KONTO GŁÓWNE z możliwością natychmiastowej wypłaty!

Arka – Wisła Płock

Ciekawym przypadkiem jest Wisła Płock. Drużyna Radosława Sobolewskiego dużo lepiej wiosną radzi sobie na wyjazdach. Jednak bez względu na to czy gra w Płocku, czy poza nim, jedno się nie zmienia. Były reprezentant Polski chętnie stawia na Polaków. Nie inaczej było i tym razem, a Alan Uryga drugą delegacje z rzędu kończy z golem na wagę punktów. Tym razem trzech. Uryga był pozytywnym bohaterem, zaś Adam Deja negatywnym, gdyż czerwona kartka w pierwszej połowie przy stanie 0:1 w niczym nie pomogła Arce.
Tak jak jedyny piątkowy mecz 26. kolejki był tym najgorszym w kolejce, tak pierwszy sobotni zdecydowanie najlepszym pod względem liczby polskich piłkarzy, którzy biegali po boisku w Gdyni.

Liczba Polaków rozpoczynających mecz: 13
Liczba Polaków na boisku kończących mecz: 11
Liczba Polaków grających w meczu/wszystkich: 16/28

Zagłębie – Lechia

W Lubinie też było dobrze, bo w momencie pierwszego gwizdka było pół na pół, a później już było tylko lepiej. Przede wszystkim jednak kibice Miedziowych i Lechii mogli być ukontentowani z poziomu spotkania. Niby 4:4 nie zdarza się często, ale w przypadku lubinian mowa o drugim takim wyniku w sezonie! We wrześniu takim samym rezultatem zakończyły się derby Dolnego Śląska we Wrocławiu.
W sobotnim meczu w Lubinie ponadto aż cztery gole strzelili Polacy, co stanowiło 2/3 dorobku naszych piłkarzy w tej kolejce!

Liczba Polaków rozpoczynających mecz: 11
Liczba Polaków na boisku kończących mecz: 13
Liczba Polaków grających w meczu/wszystkich: 14/27

Jagiellonia – Śląsk

Bez rewelacji w Białymstoku, ale może cieszyć fakt, że Jaga po początku rundy, gdy można było zobaczyć przegląd piłkarzy z całego świata, teraz staje się coraz bardziej polska. W Śląsku nadal bez zmian i jak pisaliśmy w poprzednich odcinkach, nic nie zapowiada w tym aspekcie roszad, bo po prostu nie ma w kim wybierać trener Lavicka.

Liczba Polaków rozpoczynających mecz: 9
Liczba Polaków na boisku kończących mecz: 8
Liczba Polaków grających w meczu/wszystkich: 11/28

Raków – Pogoń

Bardzo dobry wynik w Częstochowie, ale duża w tym zasługa zmian w składzie, których dokonał trener Kosta Runjaić. Słaby początek wiosny w wykonaniu Portowców zmusił niemieckiego szkoleniowca do roszad, dzięki którym cała linia defensywna była złożona z Polaków! Zważywszy na to, że Sebastian Kowalczyk, Marcin Listkowski i Damian Dąbrowski grali w pomocy, aż 7 polskich piłkarzy rozpoczęło mecz w podstawowym składzie. To dużo i o jednego więcej niż w Rakowie. Tyle że u trenera Papszuna constans, bo skład również nie ulega zbyt wielkim rotacjom.

Liczba Polaków rozpoczynających mecz: 13
Liczba Polaków na boisku kończących mecz: 14
Liczba Polaków grających w meczu/wszystkich: 15/28

Wisła Kraków – Lech

Lechici cieszą nas głównie młodzieżą, ale tej jest niewiele w podstawowym składzie. Właśnie trzech młodych lechitów stanowiło całość Polaków w wyjściowym składzie Kolejorza. Wisła bez zmian i raczej trener Skowronek przyzwyczaił, że polscy piłkarze są większością przy Reymonta, a obcokrajowcy stanowią solidne wzmocnienie tej wiosny dla wiślaków.

Liczba Polaków rozpoczynających mecz: 9
Liczba Polaków na boisku kończących mecz: 10
Liczba Polaków grających w meczu/wszystkich: 13/27

Legia – Piast

Hit kolejki niestety z nadwyżką reszty świata. Co prawda jeden z ich przedstawicieli bardzo szybko zakończył zawody, dzięki czemu na koniec Polacy stanowili większość na koniec w proporcjach 11 do 10. Mimo tego w momencie rozpoczęcia spotkania, jak i przez cały czas jego trwania łącznie więcej pojawiło się przedstawicieli całego świata i to dosłownie. W końcu byli zawodnicy od Gruzji po Gwineę.

Liczba Polaków rozpoczynających mecz: 10
Liczba Polaków na boisku kończących mecz: 11
Liczba Polaków grających w meczu/wszystkich: 13/28

Korona – ŁKS

Koniec kolejki i poniedziałkowy mecz dwóch ekip zamykających tabelę. Czy mogło się trafić coś lepszego?… Będąc już zupełnie poważnym, znowu ŁKS z większością, ale niestety w przypadku łodzian coraz bliżej, by zasilić szeregi I-ligowców. Korona znowu z czwórką Polaków, ale dwóch kolejnych weszło z ławki, więc minimum przyzwoitości zachowane, ale najważniejsze wczorajszego wieczoru dla kielczan były trzy punkty i dostęp do tlenu w walce o utrzymanie.

Liczba Polaków rozpoczynających mecz: 10
Liczba Polaków na boisku kończących mecz: 11
Liczba Polaków grających w meczu/wszystkich: 13/28

Na koniec tradycyjnie zaglądamy w liczby bezwzględne. Znamy proporcje, jeśli chodzi o wszystkich uczestników 26. kolejki, ale jak wyglądał rozkład pomiędzy podstawowymi zawodnikami a rezerwowymi? Od 1. minuty było 93 obcokrajowców oraz 83 Polaków i w tym aspekcie przewaga dość wyraźna na korzyść Reszty Świata, zaś w przypadku rezerwowych różnica minimalna, bo rodzimi gracze przegrali pojedynek 22 do 24. Koniec końców było dużo lepiej niż w ostatnich rundach, więc mały pozytyw jest, choć do dobrego wyniku jeszcze bardzo daleka droga.

Zagraj w BETFAN pierwszy kupon BEZ RYZYKA! Jeśli przegrasz, zwrot do 100 PLN trafi na Twoje KONTO GŁÓWNE z możliwością natychmiastowej wypłaty!

500PLN
brak kodu
Brak kodu