Lechia drugim półfinalistą Pucharu Polski. Znakomity gol Paixao!

Lechia Gdańsk wygrała z Piastem Gliwice 2:1 w 1/4 finału Pucharu Polski. Obrońcy tytułu dzięki zwycięstwu zagrają w półfinale rozgrywek

Pierwsza bramka (na razie) niespełnionego talentu

Portugalczyk w 2016 roku był królem strzelców i najlepszym piłkarzem Mistrzostw Europy U-17. Grał u boku Joao Felixa, Diogo Dalota czy Florentino i od nich nie odstawał. Można nawet powiedzieć, że często na ich tle się wyróżniał.

Jego wejście do piłki seniorskiej okazało się jednak trudne. Zimą trafił do Lechii, gdzie miał udowodnić swój talent. Dotychczas wystąpił w trzech meczach. Przeciwko Piastowi i Legii wszedł na ostatnie minuty i dopiero starcie z Piastem było pierwszym, które zaczął w wyjściowej jedenastce. Można jednak powiedzieć, że miał spore problemy z ustawianiem się i szukaniem sytuacji. Często można było odnieść wrażenie, że bardziej przeszkadza w polu karnym.

Ze Gomes zamknął na chwilę usta ekspertom w 57. minucie. 20-latek wykorzystał zagranie Jaroslava Mihalika w pole karne i zdobył gola, dającego prowadzenie. W 72. minucie został zmieniony.

Zagraj w BETFAN pierwszy kupon BEZ RYZYKA! Jeśli przegrasz, zwrot do 100 PLN trafi na Twoje KONTO GŁÓWNE z możliwością natychmiastowej wypłaty!

Wiecznie młody Paixao

Najładniejszą bramkę w spotkaniu zdobył jednak Flavio Paixao. Portugalczyk po raz kolejny w tym roku udowodnił, że w jego przypadku wiek to tylko liczba.

Paixao podwyższył prowadzenie Lechii w 64. minucie. Najpierw poradził sobie z Remigiusz Borkalą, a następnie, jeszcze przed polem karnym oddał mocny strzał. Frantisek Plach rzucił się w dobrą stronę, ale nie okazało się to wystarczające.

Kapitulacja Kuciaka

Przez cały mecz solidnie spisywał się Dusan Kuciak. Szczególnie w pierwszej połowie był czas, gdy Piast miał kilka sytuacji. Słowacki bramkarz jednak skapitulował pod koniec meczu. Piłka po strzale Kristophera Vidy odbiła się od nogi golkipera, po czym Węgier wtoczył się z nią do bramki.

***

Lechia ostatecznie wygrała 2:1 z Piastem i zameldowała się w półfinale Pucharu Polski. Wcześniej awans do tej fazy wywalczyła Cracovia, która pokonała GKS Tychy takim samym wynikiem.

500PLN
brak kodu
Brak kodu