Liga Mistrzów: Benfica przed trudnym zadaniem w Salonikach
28.08.2018
kurs 1.86
Liga Mistrzów
PAOK - Benfica (obie strzelą)
+

Benfica staje przed trudnym zadaniem. Portugalczycy po remisie 1:1 u siebie muszą w rewanżu strzelić przynajmniej jednego gola, by myśleć o awansie do fazy grupowej Ligi Mistrzów. PAOK na własnym terenie jest groźny dla każdego. Na dodatek mecz poprowadzi Felix Brych, z którym zespół z Lizbony ma niemiłe wspomnienia. Początek środowego spotkania o godzinie 21.00.

Fanatyczni kibice i pechowy arbiter, to czeka zespół z Portugalii w środowy wieczór w Salonikach. Na dodatek Benfica nie ma czego bronić z pierwszego spotkania. Po remisie 1:1 w lepszej sytuacji jest zespół PAOK, który może spokojnie czekać na to, co zrobią rywale. W Lizbonie liczą na awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów, ale nie będzie to łatwe zadanie.

Stadion Toumbas w Salonikach należy do jednych z tych, na których panuje najbardziej gorąca atmosfera na trybunach. Wszystko za sprawą fanatycznych i krewkich kibiców miejscowego PAOK, którzy uchodzą za jednych z najbardziej niebezpiecznych w Europie. W poprzedniej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów potrafili poderwać do walki swój zespół, gdy ten przegrywał u siebie 0:2 ze Spartakiem Moskwa. Skończyło się na 3:2 dla saloniczan. Wygrać na tym stadionie udaje się niewielu drużynom.

Benfica nie jest zadowolona z wyboru arbitra. Felix Brych to dobry znajomy klubu z Lizbony, za którym Portugalczycy nie tęsknią. Po raz piąty poprowadzi spotkanie z udziałem tej drużyny. Do niemieckiego sędziego spore pretensje miano w 2014 roku, po finale Ligi Europy z Sevillą, przegrany przez Benficę w rzutach karnych 2:4. Po regulaminowych 90 minutach gry i 30-minutowej dogrywce było 0:0. Arbiter był rozjemcą jeszcze w meczach z: Marsylią (1:1) w Lidze Europy w sezonie 2009/10, Twente (3:1) w kwalifikacjach Ligi Mistrzów w sezonie 2011/12 oraz przed dwoma laty w wyjazdowym meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów z Napoli (2:4).

W pierwszym spotkaniu tylko znakomity występ Alexandrosa Paschalakisa uchronił PAOK przed porażką. Benfica miała wiele okazji, a gola strzelił po wątpliwym rzucie karnym. Do siatki trafił Pizzi, który znajduje się w wybornej dyspozycji. W ostatnich pięciu meczach zdobył pięć bramek. Bukmacherzy więcej szans na wygraną dają gościom. W Etoto kurs na PAOK wynosi 3.10, a na Benficę 2.35. Według nas obie drużyny strzelą gola (kurs 1.86.) Benfica zdobywała przynajmniej jedną bramkę w każdym z ostatnich 13 meczów. Z kolei PAOK w 19 ostatnich spotkaniach nie trafił do siatki tylko raz, na wyjeździe ze Spartakiem Moskwa (0:0).

Komentarze