Arkadiusz Milik i Krzysztof Piątek nie trafią do Fiorentiny

Arkadiusz Milik i Krzysztof Piątek na pewno nie trafią do Fiorentiny. Jak wynika z informacji włoskich mediów, Cesare Prandelli pragnie w dalszym ciągu stawiać na Dusana Vlahovicia.

Problemy w ataku Violi

Fiorentina aktualnie znajduje się na czternastym miejscu. Zresztą zespół z Florencji już od pewnego czasu raczej okupuje lokaty dalekie od gry w europejskich pucharach. Postawa zespołu nie podoba się nowemu zarządowi klubu, który stale rozgląda się za wzmocnieniami.

Do niedawna wydawało się, że priorytetem klubu na rynku transferowym będzie pozyskanie nowego napastnika. Dusan Vlahović, który grał regularnie, nie zachwycał w meczach Serie A. Do grudnia serbski napastnik miał na koncie zaledwie jednego gola, co nie napawało optymizmem zarówno kibiców, jak i włodarzy Fiorentiny.

Drągowski pozostanie jedynym Polakiem we Fiorentinie?

Sytuacja ataku zespołu z Florencji wzbudziła plotki jeszcze w letnim oknie transferowym. Już wtedy klub miał negocjować transfer Arkadiusza Milika z Napoli. Rozważano również pozyskanie innego reprezentanta Polski – Krzysztofa Piątka, gdzie w grę wchodził zarówno transfer definitywny, jak i wypożyczenie.

Wiele jednak wskazuje, że żaden z polskich napastników nie powędruje ddo Florencji w najbliższym czasie. Wszystko z powodu… Dusana Vlahovicia, który ostatnio przełamał niemoc strzelecką. Serb zdobył bramki w trzech ostatnich spotkaniach, dzięki czemu jego pozycja w drużynie znów jest stabilna.

To oczywiście dobrzy gracze, ale zablokowaliby rozwój Vlahovicia. Mamy również duże oczekiwania wobec Kouame – stwierdził dyrektor sportowy klubu, Daniele Prade.

500PLN
GRAMGRUBO
GRAMGRUBO