Cracovia lepsza od Lecha. “Pasy” z pierwszym zwycięstwem w lidze w 2021 roku

Cracovia po raz pierwszy w 2021 roku zdobyła komplet punktów. Podopieczni Michała Probierza pokonali u siebie piłkarzy Lecha Poznań 2:1, nieco stabilizując swoją sytuację w lidze.

Cel: przełamanie po ostatnich rozczarowaniach

Cracovia w tym roku jest największym ligowym rozczarowaniem. “Pasy” w rundzie wiosennej jeszcze nie wygrały i ich sytuacja w ekstraklasie zrobiła się dość niebezpieczna. Przed spotkaniem z Lechem zespół miał zaledwie dwa punkty nad strefą spadkową i ta pozycja wydaje się jak najbardziej zasłużona.

Również Lech Poznań nie może mieć powodów do zachwytu. Oczywiście Dariusz Żuraw wciąż zapewnia, że jego zespół będzie walczyć o europejskie puchary. Ostatnio jednak Lechici stracili trochę punktów – najpierw zremisowali z Piastem, a następnie przegrali z Jagiellonią mimo prowadzenia 2:0 do przerwy.

Lech prowadził, ale Cracovia zdominowała drugą połowę

“Kolejorz” w tym spotkaniu wydawał się zdecydowanym faworytem. W pierwszej połowie można było zresztą wywnioskować, że podopieczni Dariusza Żurawia będą w stanie wywalczyć trzy punkty. Tym bardziej, że już w 28. minucie zespół objął prowadzenie po bramce Mikaela Ishaka, który wykorzystał zamieszanie w polu karnym po próbach zaskoczenia rywali ze strony Jana Sykory i Michała Skórasia.

Jeszcze jednak przed przerwą wynik wyrównał Michal Siplak, który wykorzystał błędy Bartosza Salamona i Jakuba Kamińskiego. Po przerwie i tak wydawało się, że Lech na drugą połowę wyjdzie z nastawieniem na zwycięstwo. Na początku połowy dobrą sytuację miał Mikael Ishak, ale Szwed nie wykorzystał dobrego dośrodkowania Daniego Ramireza. Niewykorzystana sytuacja się zemściła – Cracovia w 57. minucie wyszła na prowadzenie po trafieniu Pelle van Amersfoorta.

Druga stracona bramka jednak nie zmotywowała Lechitów, a ich rywali. Cracovia w drugiej połowie doszła do aż 11 sytuacji strzeleckich, wykorzystując luki w defensywie. Szczególnie wiele zastrzeżeń można było mieć do gry Jakuba Kamińskiego i Bartosza Salamona. Pod koniec spotkania “Kolejorz” domagał się rzutu karnego, aczkolwiek sędzia Damian Sylwestrzak po analizie VAR zdecydował, że jeden z piłkarzy “Pasów” nie dotknął piłki ręką.

Problemy Lecha przed meczem z Legią

Dzięki temu zwycięstwu, sytuacja Cracovii wygląda nieco lepiej. Podopieczni Michała Probierza zajmują 14. miejsce, gromadząc 23 punktów – o cztery więcej niż ostatnie Podbeskidzie. Tymczasem Lechici na razie znajdują się na ósmej lokacie, aczkolwiek kilku ich rywali jeszcze nie grało meczu 23. kolejki. W ten sposób “Kolejorz” w poniedziałkowy wieczór może wylądować nawet na 12. pozycji.

W następnej kolejce “Pasy” zmierzą się na wyjeździe z Jagiellonią. Z kolei piłkarzy Lecha Poznań czeka pojedynek u siebie z Legią Warszawa.

Cracovia – Lech Poznań 2:1

Siplak 45’, van Amersfoort 57’ – Ishak 28’

Fot. screen Canal+Sport

200PLN
GRAMGRUBO
GRAMGRUBO