Championship: Klich szaleje w najbogatszej II lidze świata
28.09.2018
kurs 1.73
Championship
Sheffield Wednesday - Leeds United (obie strzelą)
+

Belgia – 93 miliony, Holandia – 225 i 130 milionów, Ukraina – 103 miliony. Te liczby to wycena najdroższych drużyn w poszczególnych ligach. Jedynie Ajax może równać się z najlepszą ekipą angielskiej… II ligi. Stoke City wyceniane jest na blisko 150 milionów euro, a w Championship są jeszcze dwie ekipy, które przekraczają setkę. Trudno się więc dziwić, że jest ona uznawana jednogłośnie za najbogatsze i najlepsze zaplecze ligowe świata. Na tym zapleczu coraz lepiej radzi sobie Mateusz Klich, który gra w drużynie lidera, Leeds United.

 

Do minionego weekendu w przypadku każdej analizy dotyczącej Sheffield Wednesday pojawiał się zarzut, że mają problemy w starciach z wyżej notowanymi czy wycenianymi klubami. Jednak wizyta w Birmingham i zwycięstwo z Aston Villą nieco zmieniły ten pogląd. Co prawda „Sowy” zgubiły głupie punkty ze Stoke i Hull na własnym stadionie, ale trzeba pamiętać, że nie przegrały u siebie od 6 spotkań, większość kończąc z kompletem punktów.

 

Zmiana związana z meczem z Birmingham tyle, że City miała miejsce także w przypadku Leeds. „Pawie” zanotowały w miniony weekend pierwszą (i to sensacyjną) porażkę w sezonie.  Jednak trzeba pamiętać, że ich trenerem jest sam Marcelo Bielsa, który doskonale wie jak odbudować morale w zespole.  Wysoka intensywność gry, którą wprowadził argentyński szkoleniowiec, jest imponująca nawet jak na angielskie warunki. To powoduje, że zdarzają się drobne wpadki jak odpadnięcie z Pucharu Ligi czy remis wyjazdowy z Milwall. Jednak taki „kryzys” nie trwa długo, o czym pewnie przekonamy się na Hillsbrough.

 

Jednak nie zapominamy o świetnej dyspozycji gospodarzy oraz fakcie, że po odcierpieniu zawieszenia na mecz z Leeds wraca, Fernando Forestieri, nazywany talizmanem „Sów”. Oczywiście to, że Leeds ciągle jest niepokonane na wyjeździe także do nas przemawia, a przecież muszą zrewanżować się za dwie porażki (pierwsze od blisko 60 lat) w sezonie. Do tego nie przegrali dwóch meczów na Hillsborough od kwietnia 1965. Dlatego zamiast szukać zwycięzcy zagramy wystawiony przez Totolotek kurs na „obie strzelą” za 1.73.

Komentarze