Polska wygrywa z San Marino. Wzruszające pożegnanie Fabiańskiego z kadrą!
09.10.2021

Nie było sensacji. Reprezentacja Polski wykonała zadanie i pokonała piłkarzy z San Marino 5:0. Najważniejszym wydarzeniem tego spotkania było oczywiście pożegnanie Łukasza Fabiańskiego z kadrą.

Paulo Sousa zdecydował się na dość silną jedenastkę, choć w wyjściowym składzie nie brakowało zawodników, którzy nie mają wielkiego doświadczenia w kadrze. Takimi piłkarzami są Gumny, Płacheta czy Kozłowski.

Biało-Czerwoni w dobrym stylu weszli w ten mecz. Od pierwszego gwizdka nasi zawodnicy dążyli do zdobycia bramki. Ta sztuka udała się podopiecznym Sousy w 10. minucie rywalizacji. Piłkę do Karola Świderskiego zagrał Przemysław Płacheta, a napastnik PAOK-u wpakował futbolówkę do siatki.

Dziesięć minut później mieliśmy 2:0. Dobrą akcję po prawej stronie boiska skonstruował Kacper Kozłowski. Ostatecznie samobójcze trafienie zanotował Cristian Brolli. Gdy wydawało się, że Polacy będą dążyć do trzeciego gola, tempo w wykonaniu Biało-Czerwonych wyraźnie spadło. Jeszcze w pierwszej połowie bramkę zdobył Robert Lewandowski, ale kapitan naszej reprezentacji faulował przy tej akcji.

Pożegnanie Łukasza Fabiańskiego

Paulo Sousa z pewnością nie był do końca zadowolony z postawy naszych zawodników. Polacy po przerwie dość szybko strzelili trzeciego gola. Efektownie w polu karnym rywali zagrał Karol Świderski, który piętką próbował pokonać golkipera przeciwników. Po pewnym zamieszaniu futbolówkę do siatki wpakował Kędziora.

W 57. minucie rywalizacji byliśmy świadkami wyjątkowej sytuacji. Z murawy zszedł Łukasz Fabiański, który tym samym pożegnał się z reprezentacją Polski.

Podczas spotkania nie brakowało zmian. Na murawie zameldował się m.in. Adam Buksa, który dobrze wspomina wrześniowe spotkanie z tym rywalem. Napastnik New England Revolution ponownie zdobył bramkę z San Marino. 25-latek strzelił gola w 84. minucie meczu.

Trafienie w sobotnim starciu zaliczył także Krzysztof Piątek, który wpisał się na listę strzelców w doliczonym czasie gry, wykorzystując podanie Kozłowskiego i ustalającym tym samym wynik rywalizacji.

Polska wygrywa 5:0, ale zostaje na trzecim miejscu, gdyż ważne spotkanie w Budapeszcie wygrała Albania. Oznacza to, iż potyczka w Tiranie, która będzie miała miejsce 12 października, może odegrać kluczową rolę w kwestii drugiej lokaty.

Polska 5:0 San Marino

1:0 Świderski 10′

2:0 Brolli (samobójcza) 20′

3:0 Kędziora 50′

4:0 Buksa 84′

5:0 Piątek 90+1′

200PLN
GRAMGRUBO
GRAMGRUBO