Czy Korea postawi się Meksykowi?
23.06.2018
Nasz typ
kurs 2.00 Remis
Mistrzostwa Świata 2018
Korea Płd. - Meskyk
vs
X do przerwy

Zero. Tyle celnych strzałów oddali Koreańczycy na bramkę Szwecji w swoim pierwszym meczu na rosyjskim Mundialu. Wszystkich strzałów w tamtym spotkaniu zanotowali raptem pięć, co też stawia ich na szarym końcu tej klasyfikacji. Czy to oznacza, że Meksykanie nie mają czego się obawiać?

Na pewno “Azteków”, podbudowanych wygraną 1:0 z Niemcami, czeka trudna przeprawa z defensywną, destrukcyjną grą Koreańczyków. Szwedom udało się ją złamać dzięki wywalczeniu rzutu karnego. Wprawdzie podopieczni trenera Shin Tae-jonga po porażce ze Skandynawami nie mają co kalkulować i muszą zagrać o całą pulę, ale nie spodziewajmy się po Korei od pierwszej minuty otwartej gry, nastawionej na wymianę ciosów.

Korea walczy o Mundial

Tym bardziej, że w pierwszym spotkaniu na Mundialu Azjaci z powodu kontuzji stracili jedno z głównych ogniw swojej defensywy – środkowego obrońcę Park Joo-ho. Ten były zawodnik m.in. Borussii Dortmund zagrał już 37 razy w drużynie narodowej. Teraz będzie trzeba wypełnić po nim lukę.

Ameryki nie odkryjemy jeśli napiszemy że to prawdopodobnie będzie kolejne wyrównane spotkanie na tych Mistrzostwach, o którego końcowym wyniku może zadecydować jedna bramka. Meksyk wprawdzie zaprezentował się bardzo dobrze w meczu z Niemcami, ale ci też chcieli grać w szybkim tempie i oba zespoły stworzyły prawdziwe widowisko. Mecz z Koreą może wyglądać zupełnie inaczej.

Faworytem jest oczywiście Meksyk, co potwierdzają notowania bukmacherów (kurs 1.76 na zwycięstwo “Azteków”). Warto wspomnieć, że bilans bezpośrednich pojedynków tych reprezentacji jest korzystny dla Latynosów (6-1-4). Ostatnie spotkanie obu drużyn to towarzyska gra w styczniu 2014 roku w San Antonio (USA). Meksyk wygrał wtedy z Koreą aż 4:0.

Gdybyśmy mieli się skłaniać do jakiego konkretnego typu, to wybralibyśmy remis do przerwy (kurs 2.00). Bo tak jak pisaliśmy powyżej – Koreańczykom nie można odmówić woli walki i dobrej gry w defensywie.

Komentarze