Zabójczy początek Piasta. Druga porażka Pogoni
30.07.2018

Pogoń Szczecin miała zagrać zdecydowanie lepiej, niż w pierwszym spotkaniu w Legnicy. Tak się nie stało, a wynik był gorszy niż przeciwko Miedzi. Portowcy przegrali na własnym stadionie z Piastem Gliwice 0:2. Gospodarze zwycięstwo zapewnili sobie w pierwszych minutach spotkania. W Totolotku kurs na zwycięstwo gości wynosił 3.35.

Waldemar Fornalik zawierzył tej samej jedenastce, która na inaugurację rozgrywek pokonała Zagłębie Sosnowiec 2:1. Pierwszego gola w siódmej minucie strzelił Joel Valencia, wykorzystując sytuację sam na sam z Jakubem Bursztynem. Cztery minuty później było już 0:2. Po rzucie wykonywanym przez Jorge Felixa piłkę głową do siatki skierował Mateusz Mak. Pogoń kontaktowego gola mogła strzelić przed zakończeniem pierwszej połowy. Strzał Dawida Błanika trafił w poprzeczkę. W drugiej połowie, również w poprzeczkę, uderzył Tomasz Hołota.

– Mamy za sobą dwa wyjazdy i komplet punktów w nich zdobyty. Dodając do tego ostatni mecz poprzedniego sezonu, to są trzy zwycięstwa z rzędu. Pierwsza połowa była dobra w naszym wykonaniu. Po zmianie stron Pogoń zepchnęła nas do głębokiej defensywy i było bardzo groźnie. Dzięki determinacji i ofiarności nie daliśmy sobie strzelić goli – podsumował mecz trener gości Waldemar Fornalik.

W Pogoni nastroje były zgoła odmienne. – To druga porażka w drugim spotkaniu. Możemy mówić o falstarcie. Następny mecz już w piątek. Chcemy zamknąć ten rozdział. Straciliśmy bardzo proste bramki. Przy tej temperaturze, nie jest łatwo odrobić takie straty. Może wielu w to nie uwierzy, ale mój zespół starał się grać do ostatniej minuty – ocenił mecz trener gospodarzy Kosta Runjaic. Pogoń straciła kolejne trzy punkty, a przed spotkaniem piłkarza. Cornel Rapa przeszedł do Cracovii.

W drugiej kolejce ekstraklasy piłkarze zdobyli 19 bramek. Średnia frekwencja na mecz wyniosła ok. 8,7 tysięcy widzów.

Lotto Ekstraklasa – 2. kolejka:

Pogoń Szczecin – Piast Gliwice 0:2 (0:2)

Komentarze