Skandal w Łodzi. Kibice po meczu zaatakowali piłkarzy Widzewa
25.07.2020

Drużyna z Łodzi zdołała awansować do 1. ligi, jednak nie obyło się bez problemów. Pomogły korzystne wyniki w pozostałych rywalizacjach.

Widzew w sobotnim meczu ostatniej kolejki 2. ligi poniósł porażkę 0:1 ze Zniczem Pruszków. W ten sposób utytułowany klub zdołał uniknąć udziału w barażach i bezpośrednio awansuje do wyższej klasy rozgrywkowej.

Gorzki awans

Kibice z Łodzi nie kryli swojego niezadowolenia z postawy drużyny po ostatnim gwizdku. Pierwotnie zaczęło się od okrzyków “Wypier***” w kierunku członków zespołu. Niestety, trybuny nie poprzestały tylko na tym. Część grupy kibicowskiej postanowiła wtargnąć na murawę.

Zaatakowano piłkarza

Jak informuje Jarosław Bińczyk z “Gazety Wyborczej”, na początku ograniczono się jedynie do ostrych rozmów z zawodnikami. Jeden z kiboli postanowił wyrazić jednak swoje niezadowolenie w inny sposób. Uderzony został 18-letni Robert Prochownik. Na Twitterze świadek zdarzenia stwierdził, że zawodnik został zaatakowany przez 2 osoby, które zerwały z niego koszulkę, po czym uderzyły w twarz. Ze wstępnych informacji wynika, że piłkarzowi nic poważnego się nie stało. Chwilę później wkroczyły służby, które przerwały awanturę.

500PLN
GRAMGRUBO
GRAMGRUBO