Tymoteusz Puchacz mógł trafić do Bundesligi. Lech oczekuje większych pieniędzy

Tymoteusz Puchacz odejdzie z Lecha Poznań jeszcze podczas trwającego okna transferowego? Jak poinformował Dawid Dobrasz z “Głosu Wielkopolskiego”, piłkarz znalazł się na celowniku FSV Mainz.

Udane okno transferowe Lecha

Trzeba przyznać, że Lech Poznań w letnim oknie transferowym zarobił już dość dużo, jak na polskie standardy. Najpierw klub zarobił na odejściu Roberta Gumnego do Augsburga dwa miliony euro, a następnie 4,3 mln euro na sprzedaży Kamila Jóźwiaka do Derby County. Z pogłosek wynika, że “Kolejorz” może jeszcze sporo zarobić na transferach w tym roku.

Puchacz na celowniku klubu Bundesligi

Co kilka dni pojawiają się nowe doniesienia o zainteresowaniu zachodnich klubów Jakubem Moderem, Filipem Marchwińskim czy Jakubem Kamińskim. Z informacji Dawida Dobrasza z “Głosu Wielkopolskiego” wynika, że do Bundesligi mógłby trafić Tymoteusz Puchacz, którego obserwuje FSV Mainz. Klub jednak chciałby zarobić na transferze młodzieżowego reprezentanta Polski około 4-5 milionów euro. Według Dawida Dobrasza, klub z Moguncji nie złożył oferty tej wysokości za piłkarza. Z powyższych informacji wynika również, że na razie piłkarz nie zamierza odchodzić z klubu.

Obecnie Tymoteusz Puchacz ma ważny kontrakt z klubem do czerwca 2023 roku. “Transfermarkt” wycenia go na 1,5 mln euro, jednak – jak widać – Lech oczekuje za niego trzykrotności tej kwoty.

Fot. YouTube

500PLN
GRAMGRUBO
GRAMGRUBO