Polacy w Serie A. Transferowe spekulacje #4
27.07.2021

Czas na czwartą, ostatnią odsłonę odsłonę naszego mini cyklu, w którym bierzemy pod lupę wszystkich polskich zawodników reprezentujących kluby z Serie A. Nadszedł czas na przeanalizowanie sytuacji trzech piłkarzy. To Piotr Zieliński, Karol Linetty oraz Nicola Zalewski.

W ostatnim odcinku transferowych spekulacji przedstawiliśmy sytuacje zawodników, którzy w ubiegłej kampanii występowali na zapleczu włoskiej ekstraklasy i teraz mają szansę, by zagrać w Serie A. O tym można przeczytać pod poniższym linkiem.

Polacy w Serie A. Transferowe spekulacje #3 

Moment odpowiedni, ale czy potrzebny?

Piotr Zieliński ma za sobą naprawdę udaną kampanię. 27-latek od kilku sezonów nie schodził z pewnego poziomu, ale w trakcie rozgrywek 2020/2021 w końcu dołożył to, co jest niezwykle istotne w kontekście jego pozycji, czyli liczby. W samej Serie A Piotr Zieliński zanotował 8 trafień oraz 11 asyst.

Dokładając do tego także dwie bramki i jedno ostatnie podanie w Lidze Europy oraz asystę w Pucharze Włoch, Statystyki reprezentanta Polski były zatem imponujące. Dodatkowo, choć “Biało-Czerwoni” zaliczyli słabe mistrzostwa Europy, to kibice i eksperci nie mogli mieć większych pretensji w kontekście postawy tego pomocnika w trakcie wielkiej imprezy. Te aspekty sprawiły, że o Piotrze Zieliński na rynku transferowym ponownie zrobiło się bardzo głośno.

Po raz kolejny Zieliński był łączony z przenosinami do Premier League, ale teraz w kontekście 26-latka nie wymieniano najczęściej Liverpoolu, a Manchester City. Takie spekulacje z pewnością mogły schlebiać samemu zawodnikowi. Mając także na uwadze kilka lat spędzonych w Serie A i tym samym spore doświadczenie na włoskich boiskach, kolejny krok w karierze wydawał się całkiem rozsądnym ruchem.

Trudno jednak spodziewać się, by Zieliński opuści Neapol. Reprezentant Polski dobrze czuje się w obecnym zespole, a Luciano Spalletti – nowy trener Napoli liczy na naszego pomocnika. Szkoda jedynie, że nie będziemy mieli okazji obserwować Zielińskiego w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Jak wiadomo, zawodnicy Napoli zajęli piąte miejsce na koniec kampanii 2020/2021 i tym samym będą rywalizować w fazie grupowej Ligi Europy.

Bez ruchu

Na żaden transfer nie powinniśmy się nastawiać w kontekście Karola Linettego. Po pierwsze, 26-letni pomocnik zmienił klub w 2020 roku, przenosząc się z Sampdorii do Torino i podpisując z turyńskim zespołem czteroletni kontrakt. Po drugie, Linetty ma po prostu za sobą słaby sezon i trudno oczekiwać, by zrobił krok do przodu. Co więcej, bardziej możliwy wydawałby się regres w kontekście poziomu klubu.

Co prawda Torino zajęło na koniec ubiegłej kampanii dopiero siedemnaste miejsce, ale jest to drużyna, która ma możliwości, by być w górnej części tabeli. Sam Linetty miał spore problemy z regularną grą w trakcie drugiej części sezonu. Wystarczy powiedzieć, że 26-latek rozegrał od pierwszej minuty raptem jedno z osiemnastu ostatnich ligowych spotkań.

Gdy z klubem pożegnał się Marco Giampaolo, pozycja reprezentanta Polski drastycznie spadła. Karol Linetty musi zatem skupić się na odbudowie swojej roli w drużynie.

Co zadecyduje Mourinho?

Końcem ubiegłego sezonu w polskich oraz włoskich mediach przewinął się temat Nicoli Zalewskiego, który zaliczył udane debiuty w Lidze Europy oraz Serie A. W Rzymie nastąpiły spore zmiany. Szkoleniowcem zespołu został nie kto inny, a Jose Mourinho, który tym samym powrócił do Włoch po jedenastu latach.

Od razu w kontekście przyszłości Zalewskiego zapaliła się lampka. Jak wiadomo, Jose Mourinho miał w przeszłości różne relacje z młodymi piłkarzami. Portugalczyk potrafił rozwinąć m.in. Scotta McTominaya. Zdarzało się, że u utytułowanego szkoleniowca kilku młodych graczy przepadało.

19-latek daje jednak argumenty, by otrzymać szansę w pierwszym zespole podczas sezonu 2021/2022. Zalewski zagwarantował Romie zwycięstwo w sparingu z Triestiną. Polak popisał się także genialną asystą w rywalizacji z Debrecen.

Trudno na ten moment powiedzieć, jaka będzie przyszłość młodego zawodnika Romy. Jedno wydaje się natomiast pewne. Nicola Zalewski powinien zacząć regularnie grać w dorosłej piłce. Pozostaje pytanie, czy zagwarantuje to 19-latkowi Roma, czy Nicola Zalewski będzie musiał przygotować się na wypożyczenie do klubu z Serie A czy Serie B.

Całkiem realnym i rozsądnym rozwiązaniem wydaje się wypożyczenie do klubu z zaplecza włoskiej ekstraklasy, który zagwarantuje mu występy w wyjściowym składzie. Przy takim scenariuszu, Zalewski zyska w trakcie sezonu 2021/2022 bardzo cenne i potrzebne doświadczenie.

200PLN
GRAMGRUBO
GRAMGRUBO