Były kapitan Kotwicy szaleje w nowych barwach

Co to był za debiut! Były kapitan grającej w Betclic 1. Lidze Kotwicy Kołobrzeg Łukasz Kosakiewicz „wjechał z buta” do rozgrywek Betclic 3. ligi. Nowy nabytek ŁKS-u Łomża wszedł w drugiej połowie wyjazdowego starcia z Victorią Sulejówek i… został wielkim bohaterem. Bardzo mocno pomógł w odniesieniu zwycięstwa.
Kosakiewicz w ŁKS-ie Łomża
W marcu 2025 roku po kilku spotkaniach w Betclic 1. lidze Kotwica Kołobrzeg poinformowała w mediach społecznościowych o odejściu dotychczasowego kapitana drużyny Łukasza Kosakiewicza. Dziennikarz Norbert Skórzewski twierdził jednak, że zawodnik rozwiązał umowę z klubem już w styczniu. W każdym razie „Kosa” nie był obecny nawet w składzie meczowym od kilku spotkań, w których to trener Piotr Tworek często miał dwóch lub trzech rezerwowych.
⚪🔵MKP Kotwica Kołobrzeg informuje, że za porozumieniem stron zakończono współpracę z Łukaszem Kosakiewiczem.
Łukasz – dziękujemy za zaangażowanie, wkład w rozwój drużyny i historyczny awans. Życzymy Ci powodzenia w dalszej karierze sportowej!
Do zobaczenia na piłkarskim… pic.twitter.com/KLgH2qCvXf
— Kotwica Kołobrzeg (@KotwicaMKP) March 11, 2025
Kilka dni po ogłoszeniu oficjalnego odejścia Kosakiewicza z Kotwicy, pojawiła się informacja o nowym pracodawcy 34-latka. Gracz dość niespodziewanie parafował umowę z III-ligowym ŁKS-em Łomża. Klub z Podlasia w 2026 roku będzie obchodził stulecie istnienia. Dlatego celem postawionym przed nowym trenerem drużyny Grzegorzem Białkiem jest awans do Betclic 2. Ligi.
Przyjście takiego gracza jak Kosakiewicz powinno pomóc w osiągnięciu gry na trzecim poziomie rozgrywkowym w Polsce. W rundzie jesiennej boczny obrońca/skrzydłowy zagrał 20 razy dla Kotwicy, zdobywając jedną bramkę oraz notując jedną asystę. Przede wszystkim był jednak kapitanem ekipy w bardzo trudnym czasie, kiedy to piłkarze nie otrzymywali wypłat, a kilku z nich rozwiązało umowy z winy klubu.
Debiut jak marzenie. Dwie bramki byłego kapitana Kotwicy
Przed 21. serią gier w pierwszej grupie Betclic 3. Ligi ŁKS Łomża zajmował trzecie miejsce z ośmioma punktami straty do lidera Legii II Warszawa i wicelidera ze Skierniewic. Do Betclic 2. Ligi awansuje zwycięzca rozgrywek, a drugi zespół zagra z drugą ekipą Betclic 3. Ligi gr. IV (rejon południowo-wschodniej Polski), a wygrany później jeszcze w barażu międzyligowym z reprezentantem Betclic 2. Ligi. Musi więc po drodze pokonać dwóch rywali.
Starcie Victorii Sulejówek z ŁKS-em Łomżą zaczęło się zdecydowanie lepiej dla gospodarzy. W siódmej minucie spotkania Konrad Śliwka wykorzystał dośrodkowanie z rzutu wolnego i zdobył bramkę na 1:0.
Na początku drugiej połowy doszło do zmiany w drużynie gości. Łukasz Kosakiewicz zastąpił 19-letniego Przemysława Żebrowskiego. Wejście debiutanta okazało się świetną decyzją. W 50. minucie Cezary Sauczek dostał podanie od Kosakiewicza. Nastąpiło zagranie zwrotne. Zawodnik z ponad 50 występami w Ekstraklasie strzelił z kilku metrów pod poprzeczkę. Pięć minut później goście już prowadzili 2:1. Patryk Winsztal dośrodkował z lewej strony boiska na głowę Kosakiewicza, a ten strzałem z pięciu metrów z główki zdobył zwycięską bramkę.
Dzięki temu wynik końcowy to 2:1. Kosakiewicz został bohaterem i to w pięć minut! Drużynie ŁKS-u Łomża nie będzie łatwo o awans do Betclic 2. Ligi. Ekipa z Podlasia czeka 16 lat na występy na tym poziomie rozgrywkowym. Jak Kosakiewicz zawsze będzie błyszczał tak jak w debiucie, to ambitny cel, czyli promocja do drugiej ligi, może okazać się realny.
Fot. PressFocus