Dramat w meczu Championship. Kibic zmarł po zasłabnięciu na trybunach
Historia, która wydarzyła się podczas meczu 27. kolejki Championship pomiędzy Portsmouth a Middlesbrough nie miała szczęśliwego zakończenia. Spotkanie rozpoczęło się z ponad półgodzinnym opóźnieniem z powodu pomocy medycznej, której udzielano jednemu z kibiców ”Pompey”. Niestety, klub z Fratton Park kilka godzin po meczu poinformował o śmierci fana.
Dramat przed meczem Championship
W 27. kolejce Championship Portsmouth przed własną publicznością podejmował Middlesbrough. Mecz zaplanowany był na godzinę 15 lokalnego czasu, ale rozpoczął się z ponad półgodzinnym opóźnieniem. Na trybunach Fratton Park doszło bowiem do dramatycznych scen. Jeden z kibiców ”Pompey” źle się poczuł i musiała mu zostać udzielona pomoc medyczna. Sędzia nakazał zawodnikom obu drużyn udać się do szatni. Dopiero kiedy akcja ratunkowa zakończyła się na trybunach, piłkarze wrócili na murawę.
Po pierwszej połowie zespół prowadzony przez legendę Manchesteru United Michaela Carricka prowadził 1:0. Niemal dziesięć minut po przerwie do wyrównania doprowadził były skrzydłowy Bournemouth i Newcastle – Matt Ritchie. Pół godziny później 35-latek z prawie 200 występami w Premier League został bohaterem numer ”jeden” w drużynie beniaminka Championship. Ustrzelił bowiem dublet, a wynik tej rywalizacji nie uległ już zmianie. Podopieczni Johna Mousinho przełamali tym samym serię trzech porażek z rzędu.
Życia kibica nie udało się uratować
Choć Portsmouth nie wydostało się ze strefy spadkowej, na koncie ma tyle samo punktów, co zajmujące ostatnie bezpieczne miejsce Hull City. Tylko niewiele gorszy bilans bramkowy sprawia, że ”Pompey” dalej znajdują się pod kreską. Fratton Park stało się ich twierdzą, bowiem nie przegrali już szóstego z rzędu domowego. W tym czasie odnieśli przed własną publicznością pięć zwycięstw i tylko raz zremisowali. Niestety, radość z ważnego w kontekście walki o utrzymanie zwycięstwa po kilku godzinach przerodziła się w smutek.
Portsmouth poinformowało bowiem o śmierci swojego kibica. ”Portsmouth FC z przykrością informuje, że mimo otrzymanej na Fratton Park pomocy medycznej kibic Pompey zmarł (…) Najbliżsi krewni zostali poinformowani o śmierci ich bliskiego. Myślami głęboko jesteśmy z bliskimi zmarłego, którym składamy szczere kondolencje w trudnym dla nich czasie. Jesteśmy wdzięczni zgromadzonym na trybunach kibicom Portsmouth oraz Middlesbrough za okazane przez nich współczucie, cierpliwość i zrozumienie” – czytamy.
Portsmouth Football Club are devastated to report that a fan has passed away following a medical emergency at Fratton Park today.
Our sincere thoughts and condolences go out to the supporter’s family and loved ones at this sad time.
— Portsmouth FC (@Pompey) January 18, 2025
Kondolencje napłynęły z różnych stron piłkarskiego środowiska – choćby od fana Southampton czy oficjalnego profilu Wigan Athletic. Fani Middlesbrough oraz sam klub również złożyli wyrazy współczucia. Pamięć zmarłego najpewniej zostanie uczczona przy okazji kolejnego domowego meczu Portsmouth. Okazja do tego nastąpi już 22 stycznia, gdy w 28. kolejce Championship beniaminek podejmie przed własną publicznością Stoke City.
fot. PressFocus