Środek pola rozbił bank. Oceny po meczu z Macedonią Północną

Przebieg meczu mógł wywołać mieszane odczucia. Z jednej strony przewaga Polaków, z drugiej ogromna nieskuteczność. Kluczem okazały się zmiany, za które Brzęczkowi wystawiamy dyszkę. Nieco gorsze noty otrzymali piłkarze, ale generalnie wypadli całkiem przyzwoicie. Zwłaszcza środkowi pomocnicy. 

Odbierz zakład bez ryzyka z kodem GRAMGRUBO500 w BETCLIC – jest już legalny w Polsce!

Wojciech Szczęsny: 6 (oceny w skali 1-10)

Bezbłędny mecz bramkarza reprezentacji Polski. Ale w sumie nie było tutaj zbyt wielu okazji do błędów. Macedończycy oddali zaledwie dwa celne strzały.

Arkadiusz Reca: 5

Co wniósł do meczu Arkadiusz Reca? Nie był to słaby występ, ale przeciętny już owszem. Zaczął od skutecznego przerzutu do Grosickiego, ale później rzadko było widać tę współpracę. Zdecydowanie przez dłuższy czas prawa strona była silniejszą bronią niż lewa. I za tym stoi przede wszystkim niezgranie obu zawodników, jak również ich niepewność.

Kamil Glik: 6

Można go skrytykować za wyprowadzanie piłki. Zbyt często podawał piłkę do bocznych obrońców, zamiast do środka pola. Nie popełnił jednak rażących błędów. Widać, że wciąż rządzi defensywą i słabsza forma w Monaco nie ma na to wpływu. Jego charakter wydaje się tutaj niezbędny.

Jan Bednarek: 6

Jego faul zaowocował żółtą kartką i nieprzyjemnym rzutem wolnym dla rywala. Poza tym jednak był zdecydowany w swoich decyzjach na boisku i dobrze przemieszczał się na własnej połowie. Również wyprowadzenie piłki było jego zaletą.

Bartosz Bereszyński: 6

Wielki powrót na prawą obronę. Był dosyć aktywny, aczkolwiek zaliczył wiele strat i niecelnych podań do przodu. Za niektóre sytuacje należy go jednak pochwalić. Kilka razy dobrze wyczuł ustawienie Roberta Lewandowskiego. Poza tym dobrze współpracował z Sebastianem Szymańskim.

Jacek Góralski: 8

Niektórzy pukali się w czoło, widząc pomocnika w pierwszym składzie. Góralski ostatnio bowiem gra w kratkę w Łudogorcu. Jego wystawienie okazało się jednak sukcesem Jerzego Brzęczka. Pełnił rolę typowego defensywnego pomocnika – zabezpieczał tyły i przecinał piłki w środku pola. Warto zwrócić uwagę na wpływ, jaki wywarła jego gra na Grzegorza Krychowiaka. Dzięki niemu zawodnik Lokomotiwu Moskwa miał większą swobodę w grze do przodu, za którą jest chwalony w klubie. Można powiedzieć, że wykonał dziś tytaniczną robotę.

Grzegorz Krychowiak: 8

Najlepszy zawodnik meczu. Chociaż miał być w założeniu środkowym pomocnikiem, dał z siebie bardzo wiele nie tylko w centralnej strefie boiska, ale również w ofensywie. Szukał miejsca do strzału – zarówno z dystansu, jak i pola karnego. Można powiedzieć, że odciążał z zadań ofensywnych Piotra Zielińskiego. Nie wpłynął na wynik, ale wpłynął na grę poprzez dobre decyzje oraz skuteczność w rozprowadzaniu piłki. Po raz kolejny udowodnił, że jest kluczowym elementem kadry Brzęczka.

Piotr Zieliński: 5

Z jednej strony nie można było mu odmówić zaangażowania, gdyż był na boisku wszędzie. Trudno jednak powiedzieć, by okazał się ważnym piłkarzem tego spotkania. Zaliczył wiele strat w środku pola. Był postawiony wyżej, a miał mniejszy wpływ na ofensywę niż Grzegorz Krychowiak czy nawet Jacek Góralski. Przeciętny występ.

Kamil Grosicki: 4

Skrzydłowy Hull od pierwszej minuty szukał okazji do ataku. Później niestety było dość słabo. Próbował strzelić w doliczonym czasie pierwszej połowy, aczkolwiek był nieskuteczny zarówno w rozgrywaniu, przerzucaniu piłki i samodzielnym ataku. Wejście w jego miejsce Przemysława Frankowskiego okazało się strzałem w dziesiątkę.

Sebastian Szymański: 7

Piłkarz Dynama Moskwa ma dobrą passę w kadrze. Najpierw udany występ z Łotwą, teraz z Macedonią. Staje się powoli dowodem na to, że prawe skrzydło reprezentacji po Błaszczykowskim może mieć się dobrze. Miał kilka strat, ale również wygrał wiele pojedynków.

Robert Lewandowski: 7

Czy to był Robert Lewandowski, jakiego chcemy oglądać? Niektórzy oczywiście po meczu doczepią się, że nie zdobył bramki. Owszem, nie błysnął dziś skutecznością, a wszystkie jego strzały były niecelne. Mimo to, warto podkreślić jego wpływ na grę zespołu. Brał na siebie grę z przodu, starał się szukać okazji nie tylko sobie, ale również kolegom z drużyny. Zresztą to on zanotował asysty przy bramkach Milika i Frankowskiego. Solidny występ, choć bez fajerwerków.

Arkadiusz Milik: 7

Gdy wszedł na boisko, wydawało się, że będzie to kolejny bezbarwny występ napastnika Napoli. W 80. minucie o dziwo zamknął usta wszystkim krytykom. Wykorzystał udane zagranie Roberta Lewandowskiego i trafił do siatki zza pola karnego. To było potężne uderzenie. Dzięki bramce był widoczny i angażował się w akcje ofensywne. W dodatku nie był klasycznym strzelcem, ale również dogrywał piłkę innym.

Przemysław Frankowski: 7

Wejście smoka! Dosłownie moment po wejściu na plac gry, trafił do siatki. Wniósł do meczu zdecydowanie więcej niż Kamil Grosicki, którego zmienił w drugiej połowie

Krzysztof Piątek: bez oceny

Zawodnik Milanu pojawił się dopiero w doliczonym czasie meczu. Raz mógł wpłynąć na losy meczu, aczkolwiek nie wykorzystał dośrodkowanie z lewej strony, oddając niecelny strzał.

Odbierz zakład bez ryzyka z kodem GRAMGRUBO500 w BETCLIC – jest już legalny w Polsce!

500PLN
GRAMGRUBO
GRAMGRUBO