FREEBET 300 ZŁ NA START!
Za gola w meczu Manchesteru United z Manchesterem City dla nowych graczy Betfan!

„Zawód: Trener” – recenzja książki

Napisane przez Patryk Popiołek, 03 kwietnia 2025

„Zawód: Trener” ma w sobie wiele ukrytych znaczeń i wyzwań, które trudno jest nam sobie czasem wyobrazić. Nieraz pochopnie i nad wyraz szybko oceniamy poszczególnych szkoleniowców, nie zważając na szczegóły w ich pracy. Mamy do tego prawo, ponieważ jesteśmy „tylko” kibicami. Jednak książki takie, jak ta autorstwa Szymona Ratajczaka pozwalają nam zagłębić się w świat, do którego nie mamy dostępu z zewnątrz. O świecie tym opowiadają sami zainteresowani – wykonujący zawód trenera. 

Wejście do świata trenerów

Nie raz i nie dwa będąc na trybunach stadionów na przeróżnym poziomie rozgrywkowym, interesowała mnie postać trenera. Jak pracuje? Jak wygląda jego podejście do zawodu? Często pobieżne wywiady pomeczowe nie oddają dokładnie tego, jak wygląda zawód szkoleniowca. W odpowiedzi na moje wewnętrzne pytania i zagwozdki przychodzi książka autorstwa Szymona Ratajczaka pt. „Zawód: Trener” wydana przez wydawnictwo SQN. Co najważniejsze w przypadku tej pozycji, to nie są historie gdzieś zasłyszane, opowiedziane po raz enty. Na przestrzeni prawie 350 stron przechodzimy przez długie rozmowy z doświadczonymi trenerami, którzy sami dzielą się kulisami swojej pracy.

Wśród najbardziej znanych postaci możemy wymienić: Mariusza Rumaka, Jacka Magierę, Ireneusza Mamrota czy Jana Urbana. Autor nie zamknął się jednak na jedną dyscyplinę w postaci piłki nożnej, co jest nie tylko atutem, ale także urozmaiceniem tego dzieła. Pojawili się szkoleniowcy piłki ręcznej tacy jak: Tałant Dujszebajew czy Patryk Rombel, siatkówkę reprezentował pracujący aktualnie w mediach Jakub Bednaruk. Najwięcej oczywiście pojawiło się postaci ze świata piłki kopanej i miejsca nie zabrakło także dla reprezentantki płci pięknej w osobie Niny Patalon – selekcjonerki reprezentacji Polski kobiet. Bogata obsada postaci znaczących w swoich dziedzinach to idealne pole do manewru w próbie opisania „trenerskiego świata”.

Od uczuć, przez zwolnienie, pieniądze, aż po rodzinę

Książka zabiera nas w podróż przez wcześniej wspomniany świat trenerów w dobrze przemyślany sposób. Podzielona jest ona na trzy główne części. W pierwszej z nich zagłębimy się w uczucia, emocje i wewnętrzne przemyślenia szkoleniowców na temat własnej pracy. Mało kto zdaje sobie sprawę, jak wielką presję czują pierwsi trenerzy i jak często po przegranych spotkaniach wracają do domu i przez dwa dni nie odzywają się do nikogo. W przypadku pierwszej części bardzo ważna jest postać psychologa sportu – Pawła Habrata. Większość podrozdziałów skutecznie tłumaczy czytelnikowi, stanowiąc podłoże do zrozumienia poszczególnych wypowiedzi.

W drugiej części poznajemy kulisy pracy, czyli dosłownie prawdziwe mięso tego zawodu. Jak wygląda współpraca z zawodnikami? Jak się buduje sztab? Zwykle w mediach mamy prostą informację: trener X został zwolniony. Książka pokazuje nam z kolei okoliczności – co robił, gdy do tego doszło. Szereg pytań równa się szeregowi odpowiedzi. W tej części poznajemy już wiele ciekawych przygód, które raczej trudno usłyszeć w codziennym przekazie medialnym. W ostatniej części zagłębiamy się w sferę rodzinną. Praca trenera to wyzwania, a chyba najważniejsze to rozłąka z rodziną, która jest stałym elementem tego zawodu. Jak radzą sobie z tym najlepsi oraz… czy wszystkie małżeństwa to przetrwały?

„To najpiękniejszy zawód na świecie, gdy wygrywasz i najgorszy, gdy przegrywasz”

Słowa trenera Dariusza Banasika idealnie opisują to, czego doświadczamy, przechodząc przez książkę Szymona Ratajczaka. Jak wspomniano we wstępie, nie dostajemy setek stron monologu samego autora, powtórzonych opowieści, które nieraz mijały się z prawdą. Otrzymujemy wiele rozmów z renomowanymi szkoleniowcami, którzy bez żadnych ogródek opowiadają o tym z czym je się zawód trenera. Obecność rozmów i wtrąceń psychologa sportowego pozwala na szerszy obraz i zrozumienie tego, z czym zmagają się postacie zwykle stojące przy linii bocznej boiska (czy też parkietu).

Prosty i tym razem ludzki język trafia do czytelnika, ponieważ (w mojej opinii) często trenerzy i ich wypowiedzi kojarzone są z oficjalnymi konferencjami pomeczowymi, w których używa się mądrych słów. Wtedy uważają na to, co i w jaki sposób mówią, a często ton i sposób rozmowy determinuje wynik spotkania. W tej książce poznajemy prawdziwe twarze trenerów, nie takie przed kamerą na konferencji. Są jednocześnie mentorami, przywódcami, mężami i ojcami swoich pociech. Przed otworzeniem pierwszych stron w głowie pojawiało się pytanie – czy faktycznie poznam kulisy pracy tego zawodu? Odpowiedź wydaje się prosta – zdecydowanie tak. Jest w niej dużo mądrości dla młodych kandydatów dla trenera, czyli także dla mnie, autora tej recenzji.

Jeśli ktoś lubi słuchać ekspertów w swoim fachu, to zdecydowanie jest to także pozycja dla niego. Czytając „Zawód: Trener” wielu z czytelników uśmiechnie się pod nosem, ale także podda refleksji wiele swoich życiowych decyzji.

Nad ranem NBA, a za dnia piłkarskie przygody. W wolnych chwilach komentator, który poza wielkimi ligami, niezwykle ceni sobie wyjazdy na boiska okręgówki.

Freebet 300 zł dla nowych graczy
Za gola derbach Manchesteru!
1
Bonus 200% od pierwszego depozytu do 400 zł!
2
Cashback do 50 zł + gra bez podatku 24/7
3
Bonusy od depozytu do 600 zł +zakład bez ryzyka do 100 zł
4
Zakład bez ryzyka 3x111 zł (zwrot na konto główne)