Sensacja i niedowierzanie! Bayer 04 pokonany przez outsidera

Cóż to był za wieczór w niemieckim świecie piłki nożnej! Bayer 04 Leverkusen na długo zapamięta ten wieczór w Bielefeldzie! Choć zawodnicy Xabiego Alonso byli uznawani przed spotkaniem za murowanych faworytów, drugoligowa Arminia pokazała wielkie serce i pokonała przed własną publicznością obrońców tytułu 2:1! Tym samym to ekipa z drugiej Bundesligi zagra w finałowym starciu Pucharu Niemiec.
Bayer 04 mówi auf Wiedersehen
Wydawać się mogło, że Bayer 04 ma już autostradę do finału Pucharu Niemiec, po tym jak w półfinale obrońcy tytułu trafili na Arminię Bielefeld. Drugoligowy zespół był wręcz skazywany na sromotną porażkę z „Aptekarzami”, jednakże to podopieczni Michela Kniata pokazali wielkie serce do gry i odnieśli zaskakujące, choć jakże zasłużone i głośne wręcz zwycięstwo 2:1! Bramki Mariusa Woerla oraz Maximiliana Grossera wystarczyły, aby to właśnie bielefeldczycy wywalczyli sobie awans do finału DFB Pokal. Jeśli zaś mowa o honorowym trafieniu dla B04, to na listę strzelców wpisał się Jonathan Tah.
https://twitter.com/bayer04fussball/status/1907171596004966893
Jak można było się spodziewać, obie ekipy wystawiły najsilniejsze możliwe jedenastki, mając na celu awans do finału Pucharu Niemiec. Poza kadrą aktualnych mistrzów kraju znalazł się Florian Wirtz, który od dłuższego czasu zmaga się z kontuzją. W jakich ustawieniach i składach zagrały Bayer 04 Leverkusen oraz Arminia Bielefeld? Odpowiedź znajdziecie poniżej.
Arminia Bielefeld XI:
Jonas Tomas Kerksen – Felix Hagmann, Leon Schneider, Stefano Russo, Louis Oppie – Sam Schreck, Maximilian Grosser, Mael Corboz – Marius Woerl, Joel Grodowski, Noah Joel Sarenren Bazee.
Bayer 04 Leverkusen XI:
Lukas Hradecky – Nordi Mukiele, Jonathan Tah, Piero Hincapie – Jeremie Frimpong, Robert Andrich, Granit Xhaka, Exequiel Palacios, Alex Grimaldo – Amine Adli, Patrik Schick.
Bayer znokautowany w pierwszej połowie
Spotkanie w Bielefeld zaczęło się bardzo intensywnie, jako że już w trzeciej minucie Bayer 04 wypracował sobie groźną okazję – bliski szczęścia był Jonathan Tah, lecz Niemiec uderzył tuż nad poprzeczką. W siedemnastej minucie goście dopięli jednak swego i wyszli na prowadzenie. Tah nie pomylił się tym razem i wykorzystał dogranie z rzutu rożnego, pokonując golkipera Arminii mimo jego wielkich starań.
https://twitter.com/ELEVENSPORTSPL/status/1907148913318166794
Gospodarze nie stali jednak biernie i błyskawicznie odpowiedzieli na bramkę – w 19. minucie Marius Woerl otrzymał długą piłkę i z werwą wpakował piłkę do siatki zapewniając wyrównanie. Choć Arminia była zdecydowanym outsiderem, to kilkukrotnie starała się wyjść na prowadzenie. Bayer również miał swoje okazje, ale ich skuteczność była mierna. Kiedy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się remisem, to niespodziewanie w trzeciej minucie doliczonego czasu gry, golem na 2:1 popisał się Maximilian Grosser.
https://twitter.com/ELEVENSPORTSPL/status/1907155807705178166
Mimo iż Arminia była skazywana na rozszarpanie przez gości, to piłkarze z drugiej ligi pokazali się z bardzo dobrej strony i wykorzystali 2 z 3 wielkich okazji, schodząc do szatni z zasłużonym prowadzeniem 2:1. Podczas gdy ich xGoals wyniósł 1.47, w przypadku Leverkusen mowa o wskaźniku xGoals na poziomie 0,75.
Arminia broniła do ostatnich sekund
Po zmianie stron Bayer 04 był bliski straty trzeciej bramki, ale tym razem Lukas Hradecky nie dał się pokonać. Widząc co się dzieje na boisku, Alonso wpuścił na boisko Bonifacego, chcąc zwiększyć szanse zespołu na bramki. Arminia nie oddawała jednak pola i ponownie wypracowała sobie dogodną okazję – w 59. minucie nad poprzeczką uderzył Woerle.
Bayer 04 robił co mógł, aby odpowiedzieć, lecz po raz kolejny to gospodarze byli groźniejsi – o krok od trafienia na 3:1 był Grodowski. Bayer odpowiedział kilka minut główką Bonifacego, ale świetną interwencją popisał się Kerksen. Na dziewięć minut przed końcem powinno być 2:2, lecz próba Schicka zatrzymała się na słupku. W końcowej fazie „Aptekarze” rzucili wszystkie siły do ataku, ale bezskutecznie – drugoligowiec zacięcie bronił i utrzymał zasłużenie prowadzenie 2:1, odnosząc jakże zaskakującą wygraną i w rezultacie awans do finału Pucharu Niemiec.
https://twitter.com/eurofootcom/status/1907171604355788946
Co prawda na papierze goście z Nadrenii Północnej-Westfalii byli absolutnymi faworytami, jednakże biorąc pod uwagę statystyki, można było odnieść wrażenie, że ich rywalem był Bayern, a nie drugoligowa, mające swoje problemy Arminia Bielefeld. Podczas gdy gospodarze wypracowali łącznie cztery duże okazje, to Bayer zaledwie jedną, co też przełożyło się wskaźniki xGoals na poziomie 1,72 do 0,95.
Powrót do ligowej rzeczywistości
Jeśli mowa o kolejnym wyzwaniu w sezonie 2024/2025, to obie drużyny już w ten weekend powalczą o kolejne punkty w 1. i 2. Bundeslidze. Podczas gdy podopieczni Xabiego Alonso zmierzą się w sobotę o 15:30 z 1. FC Heidenheim, to w przypadku Arminii, tego samego dnia, lecz godzinę później (16:30), ich rywalem będzie drużyna Alemannii Aachen.
Fot. X/Andres Weiss