PSG po raz 13. mistrzem Francji! Wystarczyła skromna wygrana z Angers

PSG mistrzem Francji! Paryżanie bardzo skromnie pokonali Angers po bramce Desire Doue z drugiej połowy. Nie było to porywające widowisko, ale golkiper gości Yahia Fofana trzykrotnie uratował zespół od wyższej porażki.
Prawie jak w 2016 roku
Paris Saint-Germain odjechało reszcie stawki na ogromną skalę. Przystępowało do meczu z najbiedniejszą, nawet nie mającą stałego lekarza drużyną, mając aż 21 punktów przewagi nad drugim AS Monaco. Piłkarze Luisa Enrique stracili punkty ledwie pięć razy. W sezonie 2015/16 pod wodzą Laurenta Blanca udało się zdobyć mistrzostwo już w połowie marca! Zlatan Ibrahimović strzelił wówczas aż cztery gole, a PSG zmiażdżyło Troyes 9:0 w spektakularny sposób pieczętując tytuł. Była to 30. kolejka Ligue 1, a cały sezon PSG skończyło z 31-punktową przewagą (!) nad drugim Lyonem.
Nie da się jednak tego porównać jeden do jednego z obecnym sezonem z prostego powodu. Wówczas jednak w najwyższej francuskiej lidze grało 20 drużyn i mieliśmy 38 kolejek. Od sezonu 2023/24 jest ich 18, co oznacza cztery kolejki mniej na przestrzeni całego sezonu.
🗓🔙 #OnThisDay – 2016
0️⃣-9️⃣ ‼️
La plus large victoire de l'histoire du Paris Saint-Germain en Ligue 1 à Troyes ! ⚽️
Quel est votre but préféré ? 🤔 pic.twitter.com/nu6uCBVnxV— Paris Saint-Germain (@PSG_inside) March 13, 2023
Usypiające ataki pozycyjne
PSG rozpoczęło dość spokojnie – nie było z ich strony frontalnych ataków. Dopiero Chwicza Kwaracchelia sprawdził w czwartej minucie Yahię Fofanę, ale nawet nie strzałem, a mocno bitym dośrodkowaniem. Iworyjczyk pewnie złapał piłkę, a później… nie działo się za wiele pod jego bramką. Komentatorzy mogli z kolei podnieść głos po kontrze Angers, kiedy to Esteban Lepaul wychodził już sam na sam z Donnarummą, lecz niepotrzebnie zwolnił jakby szukając kontaktu z Willianem Pacho. Ten lekko go pchnął, ale arbiter wyraźnie dał znać, że to za mało na jedenastkę.
19 | PSG 0-0 Angers – PSG monopolising possession so far but doing very little with it. It is Angers, through Lepaul, who have had the best chance. Slotted through, his first touch was poor and allowed Pacho to recover.
— Get French Football News (@GFFN) April 5, 2025
Paradoks był taki, że… to goście byli groźniejsi w pierwszych 30 minutach, kiedy to zapuszczali się pod bramkę paryżan. Zrobili to trzykrotnie – włącznie z sytuacją sam na sam – a dwukrotnie ich strzały były na końcu blokowane. Kłopoty gospodarzom sprawiał zwłaszcza Farid El Melali. W końcu jednak i PSG doszło do głosu, ale Goncalo Ramos kompletnie niepilnowany na ósmym metrze źle uderzył piłkę głową. Dwie minuty później Vitinha spróbował uderzenia z dystansu i piłka leciała w samo okienko, lecz końcówką palców wybił ją Fofana.
Bramkarz Angers poczuł się przez to pewnie, bo w innej akcji trochę pogubił się technicznie, ale finalnie nie bał się przedryblować Goncalo Ramosa. Do końca połowy jednak niewiele się działo, choć po stronie paryżan statystyka wskazywała aż 11 strzałów, to ledwie jeden był celny, a większość niezbyt groźnych. Posiadanie piłki z kolei to wręcz miażdżąca przewaga – 85% do 15%.
Wreszcie bramka PSG
Po 10 minutach drugiej połowy wreszcie udało się paryżanom trafić do siatki przeciwników, choć nie podkręcali zbytnio tempa. Stało się to chwilę po świetnej okazji rywali. Po raz drugi w tym meczy Willian Pacho dogonił jednak przeciwnika, który wybiegał już sam na sam. Był tu jednak i tak spalony. Dosłownie chwilę później Chwicza Kwaracchelia wygrał przebitkę na skrzydle i dośrodkował na dalszy słupek, a tam zamknął akcję Desire Doue i pewnie trafił do siatki.
𝗚𝗢𝗟𝗗𝗘𝗡 𝗕𝗢𝗬 🌟😁
📸 @PSG_inside pic.twitter.com/nXNiQwVOAt
— Actu Foot (@ActuFoot_) April 5, 2025
PSG mogło podwyższyć w 60. minucie – znów po dograniu z lewej strony na dalszy słupek, ale tym razem to Doue miałby asystę. Fabian Ruiz miał sporo miejsca, przyjął piłkę na klatkę piersiową i uderzył z woleja, jednak Fofana czujnie pilnował bliższego słupka. Tempo tego meczu było dość wolne, gospodarzom spokojnie wystarczała jednobramkowa przewaga. Dopiero w 80. minucie Hakimi i Barcola przeprowadzili we dwóch groźną kontrę, lecz po raz kolejny kapitalnie interweniował w bramce Fofana i tym razem po strzale Hakimiego odbił piłkę nogą.
Yahia Fofana.#PSGSCO pic.twitter.com/RTmcGyHplA
— Angers Scolympique (@moneyformonarch) April 5, 2025
W doliczonym czasie okazję miał jeszcze Chwicza Kwaracchelia, ale z dobrej pozycji strzelił zbyt lekko i pozwolił na kolejną udaną interwencję golkiperowi z Wybrzeża Kości Słoniowej, który był najlepszym piłkarzem Angers. Jeszcze jeden strzał oddał Nuno Mendes, poprawiając statystyki Fofany, który skończył z pięcioma obronami i kilkoma wyłapanymi dośrodkowaniami.
Fot. screen Eleven Sports